Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

hmmm. Koledzy czemu w taki sposób myślicie o kasie.

Jeżeli przyszedł bym dziś do Was i zaproponowałbym 60 tyś za hektar czy zgodzilibyście się???

Następnie przedstawiłbym umowę w której byłoby masę stron do czytania ale byłoby 60 tyś za hektar to byś ją podpisał nie czytając jej na stole.

Oczywiście to jest tylko przykład.

Kolego thug nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie.

Jak do mnie ktoś przychodzi i puka do moich drzwi tzw. przedstawiciel to odpowiadam.

"Ze względu na brak czasu proszę zostawić umowę, Ja ją przeczytam i odpowiem co myślę"

Nigdy ja pierwszy nie dzwonię do nich Zazwyczaj oni dzwonią do mnie pierwsi.

Następnie mówię ten i ten punkt mi się nie podoba czy mogą ulec zmianie. Jeżeli nie to "DO WIDZENIA."

Są tacy że jak mówię że chce przeczytać umowę od A do Z to od razu mi zabierają spod nosa i mówią do widzenia.

Jeżeli chodzi o EW to też trzeba pogadać z sąsiadami i być razem zgodni.

Jeżeli w pIanie mają być EW we Waszej miejscowości to iść do Sołtysa, Wójta. On powinien mieć taką mała książeczkę- Studium opracowanie EW to jest omawiane na sesji w przypadku mpzp.(lub iśc po to do gminy)

Jeżeli jest już opracowane mpzp to następnym krokiem jest "Raport oddziaływanie na środowisko EW" który znajduję się w gminie. Proszę zapoznać się z tym raportem (tam dużo wam się wyjaśni) następnie można złożyć wniosek w sprawie tego raportu.

Na razie tyle.

Pozdrawiam

Opublikowano

Koledzy w naszej okolicy (pow. Wągrowiecki) chcą prowadzić kabel energetyczny przez pola planują pociągnąć 30 km. polami. Byli u mnie z propozycją 40 tys za 500m. pola kwota dość ciekawa ale nie mam zamiaru podpisać mam nadzieję że inni tak samo pomyślą .Powodów jest kilka

- zerwą meliorację na sto procent czyli jakieś 25-30 ha moje i sąsiada może stać się podmokłe przyjdzie przekropny rok i nic nie zbiorę

- kasa którą obiecują może nigdy nie wpłynąć na konto a jeżeli to i tak trza odjąć podatek

- zabezpieczają się wpisami do księgi wieczystych oczywiście bez złotówki ( kasa niby po zatwierdzeniu planu ale wpis zaraz)

- gdy już podpiszesz jest po to tobie - w razie wycofania ponosisz koszty projektowe

- umowa zawiera wpis o możliwości przeniesienia praw na osoby trzecie czyli pośrednicy ( zgłoszą upadłość ale prawa sprzedadzą ) i szukaj kasy

500 metrów - 40 000 zł

30 km - 2 400 000 zł

to powiedzcie za ile lat taka inwestycja się im zwróci - prawdopodobnie zakładają z góry że im się uda wykiwać rolników

Dla mnie najważniejszy jest fakt zniszczenia melioracji

co o tym sądzicie

Opublikowano

Koledzy w naszej okolicy (pow. Wągrowiecki) chcą prowadzić kabel energetyczny przez pola planują pociągnąć 30 km. polami. Byli u mnie z propozycją 40 tys za 500m. pola kwota dość ciekawa ale nie mam zamiaru podpisać mam nadzieję że inni tak samo pomyślą .Powodów jest kilka

- zerwą meliorację na sto procent czyli jakieś 25-30 ha moje i sąsiada może stać się podmokłe przyjdzie przekropny rok i nic nie zbiorę

- kasa którą obiecują może nigdy nie wpłynąć na konto a jeżeli to i tak trza odjąć podatek

- zabezpieczają się wpisami do księgi wieczystych oczywiście bez złotówki ( kasa niby po zatwierdzeniu planu ale wpis zaraz)

- gdy już podpiszesz jest po to tobie - w razie wycofania ponosisz koszty projektowe

- umowa zawiera wpis o możliwości przeniesienia praw na osoby trzecie czyli pośrednicy ( zgłoszą upadłość ale prawa sprzedadzą ) i szukaj kasy

500 metrów - 40 000 zł

30 km - 2 400 000 zł

to powiedzcie za ile lat taka inwestycja się im zwróci - prawdopodobnie zakładają z góry że im się uda wykiwać rolników

Dla mnie najważniejszy jest fakt zniszczenia melioracji

co o tym sądzicie

 

Kolego pow. żniński się kłania, czyli nie daleko mnie mieszkasz :)

Dużo mógłbym Ci opowiedzieć. W nie których rzeczach muszę przyznac Tobie rację ale w nie których że się mylisz. Przeczytaj wszystkie posty. Nie spiesz się z podpisywaniem są strasznie cwaniacy.

Zapraszam na kawę lub piwko.

P.S Melioracją to Ty się nie przejmuj zrobią Ci nową jak będziesz chciał nawet dadzą Ci nowe rurki.

Dowiedziałeś się jak zrobili w gminie Margonin???

Opublikowano (edytowane)

Niedaleko mnie maja stawiać wiatraki sąsiedzi nie zgodzili się na poszerzenie drogi miedzy domami na cele transportu wiatraków i innych podzespołów. Firma chce przeprowadzić drogę przez moje pole wyliczyli że potrzebują 1600m2, za metr płacą 10 zł plus odszkodowanie za zniszczone uprawy. Drogę jak będą budować to zbierają wierzchnią warstwę gleby i wywożą na pryzmę (i ne wiadomo czy moja ziemia wróci do mnie) w to miejsce wysypują piasek i kładą płyty betonowe. Osobiście jestem przeciwny budowie wiatraków ale wiem że to nieuniknione.w planach firmy żaden wiatrak nie bedzie stał na moim polu. Gospodarze których działki będą przeznaczona pod budowe wiatraków na pewno na tym zarobią. Więc zastanawiam sie czy nie zgodzić się na tą drogę bo wiatraki są nieuniknione inni zarobią więc czemu miałbym i ja na tym nie zarobić.

Pytania takie; czy ktoś z was był w podobnej sytuacji? ile wam zaoferowano za wynajem pola pod drogę?

ile dosrają rolnicy za wydzierżawienie gruntu pod wiatrak?

wiem że ta stawka 10 zl za m2 to jest śmieszny pieniądz na pewno i tak w najbliższych dwóch latach nie rozpoczną tej inwestycji a biorąc pod uwagę inflację to za te 2 lata te 16 tys będzie na prawę śmiesznym pieniądzem.

Obawiem się też że ten transport zniszczy mi system drenarski no i wtedy będzie duży kłopot.

Czy spotkaliście się z podobną sytuacją? I czy waszym zdaniem opłaca się zgodzić?

Ziemia nie wróci na miejsce bo wg prawa do wiatraków musi byc dojazd przez cały czas ich posadowienia- więc 20 lat (na tyle przeważnie jest decyzja) a po ty czasie wznowienie na kolejne. Jeśli masz dopłaty z ARiMR to musisz tą ziemię wydzielic z dopłat, często trzeba zwracac częśc dopłat już pobranych. Czy dzierżawę będą płacic Ci przez wszystkie lata posadowienia? Dowiedz się też jaki będziesz musiał płacic podatek od tego, gdyż ta droga będzie liczona jako grunt zajęty pod działalnośc gospodarczą. To co Ci oferują to bzdzina. Po opłatach nic ci nie zostanie.

Edytowane przez Mariuszczs
Opublikowano

Kolego farmerfm dlaczego zawsze tak bardzo reagujesz. Spokojnie. Ja już się przyzwyczaiłem do Ciebie najlepiej przedstaw swój kontrargument i daj sobie spokój.

Nie jest tak jak piszecie. Ostatnio ze zwykłej umowy gdzie każdy z Was powiedziałby "spoko umowa" sprawa u mnie trafiła do sądu. Jeżeli przegram umieszcze umowę na AF, jeżeli wygram tym bardziej umieszcze i opiszę cała sprawe w oddzielnym temacie. Zobaczycie jak oszukują rolników.

Opublikowano

Szymon, bo sie zdenerwowałem. :rolleyes: .Podatek od nieruchomości płaci właściciel działki, fakt. Tyle , ze od gminy firma dostaje kwotę, firma przelewa dla mnie a ja jestem zoobowiązany w ciagu 14dni zapłacić dla gminy. Jeszcze mi nie płacą, ale podatek rolny przelewaja za ta działkę. ;) . Co do dochodowego to mam juz złożone papiery w US że bede płacił ryczałt, czyli 8.5%.

Szymon, opisz szerzej punkt sporu, jak nie tu to na pw, tak wiesz, na wszelki wypadek. :D

Opublikowano

Witam

Dostałem propozycję wybudowania wiatraka na mojej działce i mam do Was kilka pytań.

Po pierwsze czy maił ktoś z Was do czynienia z firmą Windfarm Polska IV z Koszalina?? czy to solidna firma, czy raczej naciągacze?

Oferta jaką dostałem to 8 tyś euro rocznie. Ma być u mnie jedna turbina. Do wiatraka wybudują drogę o długości ok 500 m na mojej działce plus do tego jakieś sieci dojdą i za to już dodatkową nic nie płacą. Inflację dokładają, ale jest zapisek, że nie o więcej niż 2 % rocznie.

Co sądzicie o takich warunkach, czy warto wg Was??

Zamierzam negocjować wykreślenie tych 2 % i jeszcze kilku innych niekorzystnych zapisów umowy.

Ile od tej kwoty będe musiał odprowadzić do US??

Szymon17 mógłbyś napisać o co takiego poszło w Twoim przypadku?? Żeby inni użytkownicy wiedzieli czego się wystrzegać:/

Pzdr

Opublikowano

Nie chcę skłamać, boi jeszcze prawde napiszę :D , ale jakoś do głowy mi przychodzi coś 15tyś? Odrolniona działka ma powierzchnię 1,16ha i kwestia ile uchwaliła rada gminy za m2 pod takie nieruchomości. Na razie jest tylko podatek rolny, niestety. :D

Opublikowano (edytowane)

Koledzy troszeczkę źle się zrozumieliśmy. Do sądu to mnie NIE oddała firma od EW (chociaż pewnie też mnie odda, narazie to mi ustąpiła ponieważ powiedzieli że robię im problemy) Firma która mnie oddała do sądu domaga się odszkodowania uzupełniającego na podstawie Kodeksu Cywilnego. A chodzi o kontraktacje rzepaku. Oni tłumacza że to nie jest umowa kontraktacyjna rzepaku tylko umowa kupna-sprzedaży. Wieć oprocz tego co wynika z kary z umowy 10% z kwoty gwarantowanej mam zapłacić odszkodowanie uzupełniające które jest bardzo smiesznie naliczane nie wiadomo skąd sobie wzieli liczby. Po roku przepychanki sprawa trafiła do sądu.

Mało tego chcieli jeszcze abym aneks podpisał oczywiście odmówiłem. Więcej w odzielnym temacie.

Kolego @tompil pisz na PW

Edytowane przez szymon17
Opublikowano

Firma wiatrakowa będzie jeszcze dodatkowo płaciła jakiś podatek gminie?

No a jak. Przeciez to dla gminy kupa kasy. Tyle że wedle prawa to ja jako właściciel musze wpłacic podatek do gminy, i jak mówiłem mam zapis w umowie, że gmina wysyła nakaz płatniczy i mi i dla firmy, a ta przelewa mi kasę w kwocie podatku a ja mam 14 dni na przelanie jej na konto gminy. Tego nie przeskoczysz, bo jest taka ustawa i tyle. Radze pilnowac tego zapisu w umowach.

Opublikowano (edytowane)

Nie taka duża bo około 40tys za jedną turbinę i zapewne jeszcze pomniejszone o to co Ty zapłacisz gminie. Podatek który płacisz to z Twojej "doli" którą dostajesz za dzierżawę?

Edytowane przez darek1972
Opublikowano

farmermf

 

Dobry interes wychodzi 2litry dobrej wódy dziennie :lol: ,nam za położenie kabla(350m) na początku proponowali 3tyś.Doszliśmy do 10tyś i umowa podpisana na 28lat +20krotny czynsz za nie wykopanie kabla po 28latach.Z tymi cwaniakami warto zapłacić prawnikowi 1000zł żeby sporządził odpowiednią umowę żebyśmy się nie obudzili się ręką w nocniku ;)

Opublikowano (edytowane)

40tys to firma zapłaci dla gminy podatku i tu faktycznie można powiedzieć że to tylko na waciki :D :D :D

zgoda, ale razy 15sztuk to już jest co roku parę groszy i kawałek drogi ponad dotychczasowy budżet mozna zrobić lub też zmarnowac te pieniądze można niestety tez. Nie jestem pewien ile tego podatku będzie . Dowiem się jak postawią.

Aha, i podatek od metra kabla który ułożą na drogach gminnych których będzie nie mało.

Edytowane przez farmermf

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v