Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, Nieustraszony1044 napisał:

Ja nie pije , i nie jestem agresywny, nie mam takich problemów, i nikt mnie do obory nie gania 

Więc wypraszam sobie takie skojarzenia 

Porównanie nie dotyczyło alkoholu ani agresji 🤷...

Opublikowano
18 minut temu, 12Pafnucy napisał:

Kuźwa...syn 60...

Kurna...ile lat ta matka ma...na skuterze 🙆🙆🙆???

Ponoć za 10 lat mają mu ten kawałek za stodoła na próbę przepisać żeby sprawdzić czy będzie z niego gospodarz dobry 🙄

  • Haha 4
Opublikowano
20 minut temu, 12Pafnucy napisał:

Kuźwa...syn 60...

Kurna...ile lat ta matka ma...na skuterze 🙆🙆🙆???

Ten u mnie na wsi ma 54 lata , a jego matka 72...

1 minutę temu, Nieustraszony1044 napisał:

To czego ?? 

Bo nikt mi nic nie każe 

No właśnie tego, co od siebie odzywasz i twierdzisz, że nie istnieje🤷

Opublikowano
2 godziny temu, Chłoporobotnik napisał:

Może lepiej kupuj tą ziemię...

Koniec dnia. Pszczół prawie zakarmiać nie trzeba...

Doradz , mam kilka ramek z miodem warto je wirować czy w dół ula na pożytek przełożyć?

Opublikowano
8 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Zaawansowane te kurpie. U nas stare babki jak jeszcze żyły to chodziły o kiju, czasem o dwóch 🙄

U kuzynki wczoraj drzwi przekręcili jak szli pryzmę okrywać to babka wylazła przez okienko w kotłowni.. 92 lata o lasce ledwo idzie

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Jak kamienie

Nie widać, ale coś pobolewa nerka...

Niby nic takiego, ale jakoś tak,..

3 minuty temu, szymon09875 napisał:

Ponoć za 10 lat mają mu ten kawałek za stodoła na próbę przepisać żeby sprawdzić czy będzie z niego gospodarz dobry 🙄

No czyli postęp jest...

4 minuty temu, Qwazi napisał:

a jego matka 72

I co?

Też skuterem za nim?🤔

Opublikowano
8 minut temu, Buszmen11 napisał:

Jak bym sąsiada swojego widział  z takim jednym ze wsi... Spotkali się na drodze w polach, jeden drugiemu uwagę zwrócił że pół skiby drogi przyorał. Od słowa do słowa, jeden wyrwał kołek od pastucha a drugi z toporkiem z traktora wyskoczył... Dobrze że ich w porę ogarnęli, przejezdzni jacyś

Są takie egzemplarze, ale tutaj to ewidentnie chodziło o posłuszeństwo. A właściwie jego brak w momencie, gdy syn się lekko znietrzezwił. A on taki, że jak wypije, to wszystko powie. Ma gonitwę myśli po gorzałę. Rochu wie co to za przypadłość 

Opublikowano
3 minuty temu, 12Pafnucy napisał:

I co?

Też skuterem za nim?🤔

Nie. Ona nie jeździ. Ona jest wożona. Swego czasu to syn nie mógł iść w sobotę na zabawę, bo w niedzielę rano musiał mamę do kościoła zawieźć. Jego ŚP ojciec lanie ścierką obskakiwał regularnie. I to był najłagodniejszy przyrząd, jakiego ona używała 

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Nie. Ona nie jeździ. Ona jest wożona. Swego czasu to syn nie mógł iść w sobotę na zabawę, bo w niedzielę rano musiał mamę do kościoła zawieźć. Jego ŚP ojciec lanie ścierką obskakiwał regularnie. I to był najłagodniejszy przyrząd, jakiego ona używała 

Jeden jął pochlał to patelnią parę razy wyłapał, na drugi dzień strasznie długo rano spał 

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Są takie egzemplarze, ale tutaj to ewidentnie chodziło o posłuszeństwo. A właściwie jego brak w momencie, gdy syn się lekko znietrzezwił. A on taki, że jak wypije, to wszystko powie. Ma gonitwę myśli po gorzałę. Rochu wie co to za przypadłość 

Przypomniałem sobie pewną panienkę. Co ona wygadywał po gorzale.. książkę by napisał

Opublikowano
Przed chwilą, Nieustraszony1044 napisał:

prawie nikt mnie tutaj nie zna

No jakiś zarys swej osobowości dałeś...

Jakieś wnioski się wysnuć dało ,

Trochę opisywałes...co tam i jak tam masz.

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Nieustraszony1044 napisał:

To znaczy myślicie że w domu nie dadzą mi się żenić tylko ganiają do wideł i obory 🤦

Tego nie napisałem i tak nie myślę. Już Ci kiedyś pisałem, co myślę. Nie będę powielał 

Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał:

Nie. Ona nie jeździ. Ona jest wożona. Swego czasu to syn nie mógł iść w sobotę na zabawę, bo w niedzielę rano musiał mamę do kościoła zawieźć. Jego ŚP ojciec lanie ścierką obskakiwał regularnie. I to był najłagodniejszy przyrząd, jakiego ona używała 

Ty to ten od toporka nie lepszy. Jak poplili na zabawie to mu ojciec wskę siekierą rozdupcył żeby na zabawy nie jeździł tylko krów pilnował

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Jeden jął pochlał to patelnią parę razy wyłapał, na drugi dzień strasznie długo rano spał 

Na własne oczy widziałem, jak matka w okolicach 80-tki, tresowała syna lekko przed pięćdziesiątką...pogrzebaczem🤦. I to nie było grożenie, że dostanie, tylko mu kilka razy przypier...ła. Nie można tego nazwać innym określeniem, bo nie będzie oddawało tych paru uderzeń. A ten stał jak ciele i przyjmował wymiar kary

  • Confused 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v