Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Orientuje się ktoś lub rozbierał przekładnie comera w zgrabiarce pronar zkp 420 ? Mianowicie mam wyciek oleju, z tego co zerknąłem okiem to trzeba rozbebeszyć cala przekładnię.. cieknie tylko z jednego ramienia. Ktos zabierał się za to ?

Opublikowano
Jeżeli jest taka przekładnia comera jak w samaszu a zapewne jest to wystarczy zdając ramię i "wydłubać" uszczelniacz i zabić nowy. Nie trzeba rozbierać całej przekładni.
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, tom1989 napisał:

Wybijasz zabezpieczenia te co trzymają ramię, ściągasz je i już widzisz uszczelniacz, wydłubujesz go i zabijasz nowy, nic nie trzeba rozbierać więcej.

czyli wystarczy zdjac dolna pokrywe przekladni i  powinno sie zalatwic sprawe?

 

edit. jeszcze moze zmienie olej na gestszy, jak nie bedzie wycieku to zostawie, bo teraz jakby ciurkiem lecialo ..

Edytowane przez Miotrek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez SzymonWdoowski
      Dzień dobry / Cześć  tak jak w temacie mam mały problem z wyborem zgrabiarki. Samasz przekładnia olejowa ale ciężka do tego praktycznie żadnego egzemplarza w śąsiednich gospodarstwach. Z kolei Pronar przekładnia smarowana tawotem niższa waga w porównaniu z samaszem, sporo egzemplarzy w okolicy i chwalący je gospodarze . Te właśnie argumenty chodzą mi po głowie. Niestety nie wiem jak to jest w praktyce odnośnie samasza. Zwracam sie do was drodzy koledzy o pomoc, podpowiedz w wyborze. 
      PS. Maszyna ma pracować z Fendem 305 LSA 68KM
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v