Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

zgadza się eżektor emituje krople grube, ale dzięki zasysaniu powietrza i mieszaniu z wodą powstają krople napowietrzone. Taka napowietrzona kropla jest odporna na wiatr nawet do 8m/s (AVI TWIN) i przy kontakcie z powierzchnią rośliny rozbija się na drobne kropelki dając dobre pokrycie i wysoką skuteczność chemiczną ŚOR. Rozpylacze drobnokropliste mogą być stosowane tylko przy idealnych warunkach pogodowych.

Opublikowano

Przepisy i tak trzymają na poziomie 3m/s przy idealnych warunkach lub z PSP. 

 

Widzę że kolega od rozpylaczy Albuza - mam pytanie jakie były by odpowiednie do fungicydów w truskawce?? Opryskiwacz z PSP Obecnie AVI TWIN 015

Gość Profil usunięty
Opublikowano

obecne rozwiązanie jest ok, aczkolwiek przy PSP wystarczy nawet rozpylacz jednostrumieniowy ponieważ i tak ilość powietrza która podaje opryskiwacz powoduje poruszanie liści i zawirowania cieczy w rzędach. Pytanie mam jeszcze czy 015 dają odpowiednią ilość cieczy w zabiegach fungicydowych przy truskawkach? Z reguły klienci wybierają większe rozmiary.

Dobrym rozwiązaniem do ochrony fungicydowej  są również rozpylacze eżektorowe kompaktowe CVI TWIN wytwarzają trochę mniejsze krople niż AVI TWIN.

 

 

Opublikowano

Gdybym mógł zastosować użył bym atomizerów zamiast tych... Czy jest to dość zależy od innych zmiennych, nasłonecznienie, temperatura, wilgotność roślin czyli odpowiedni moment i jest ok. (dawki środków znacząco obcięte)

 

CVI hmm trzeba by kupić z 2 i przetestować jaki byś sugerował rozmiar?  Co jeśli przekraczam ciśnienie zalecane przez producenta?

 

Jak wygląda sprawa montażu rozpylaczy wirowych ceramicznych? W starym Pilmecie z przed lat były dokręcane "motylkiem" a jak jest obecnie kiedy kołpak przekręca się niewiele? Jakaś uszczelka? (opryskiwacz Hardi)

 

Ostatnie pytanie czy macie w ofercie dysze myjące do wnętrza zbiorników opryskiwaczy??

 

 

Opublikowano

w ramach ciekawostki, pewien profesor który spędził sporo czasu w USA itd. mówił na szkoleniu, że tam w połowie lat 90 stosowano nie więcej jak 80l wody na ha, od tamtego czasu oczywiście jest postęp dzięki adiuwantom, które są tam w tej chwili wykorzystywane niemal we wszystkich opryskach i obecnie schodzą nawet do 30-40 l wody na ha, mowa głównie o herbicydach.  Według tego profesora obecne zalecenia 200-300 l wody są sporo za duże, no ale takie mamy przepisy i inaczej w zasadzie pryskać nie można.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez system405
      Witam, mam problem z trzymaniem dawki w opryskiwaczu. Tzn pryskam cały czas tak jak w trybie manualnym, czyli dostosowuje prędkość do wydatku cieczy jaki mnie interesuje. Kalibracje w zeszłym roku  niby przeprowadzona zgodnie z instrukcją,  ale nie pomogło. 
      Wyposazenie:
      Komputer Muller spray control s
      Elektrozawory arag bez stałego cisnienia
      Przeplywomierz zielonozółty
      Regulacja dawki za pomocą elektrozaworów
      Zawór główny cisnienia manualny
      Od kiedy go kupiłem trzymanie dawki nie działało i chciałbym sie dowiedzieć czy wgl jest możliwa taka funkcja przy tym wyposażeniu .
      Pozdrawiam
    • Przez kuna9977
      Czy ktoś posiada taki opryskiwacz ciągany  demarol 1200l 15m belka. Cena brutto za nowy 25000zł. W porównaniu do innych firm bardzo tanio tylko czy ten opryskiwacz jest coś wart?  Czy ktoś ma jakąś wiedzę na ich temat ? Chciałem używany 1200l ale szczerze nic nie ma ciekawego,  np. nowy tolmet Bruno 1215 w podstawowej wersji 32tys netto biradzki 28 tyś netto a demarol 25tys brutto.
      https://agrolsklep.pl/sklep/opryskiwacze/opryskiwacz-przyczepiany-1200l-demarol/?attribute_pa_wariant-produktu=1200-szerokosc-belki-12-glowice-potrojne&utm_source=Google+Shopping&utm_medium=cpc&utm_campaign=google_calosc&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=produktowa&gad_source=1&gad_campaignid=19181108397&gclid=CjwKCAiA0eTJBhBaEiwA-Pa-hVTM1hrhh2CqH-9GhX6c-9sOMt5AwFsPtZIY5VetcHfb1WFLo6YmWBoCSMcQAvD_BwE
    • Przez P11
      Kupiłem używany opryskiwacz sadowniczy i problem polega na szczątkowym ciśnieniu na rozpylaczach po wyłączeniu elektrozaworu głównego (z większości rozpylaczy leci ciecz ze zmniejszonym ciśnieniem). Każdy z elektrozaworów sterujących sekcjami jest sprawny (4szt) i odcina dopływ. Ciśnienie pozostaje po użyciu zaworu głównego, który jest znacznie wygodniejszy w użyciu. Zdaje się, że działa on poprzez otwarcie powrotu do zbiornika, co obniża ciśnienie na sekcjach. Czy możliwe jest, że jest za mały przekrój powrotu (przez złącze podwójne jest wspólny z zaworem proporcjonalnym regulującym ciśnienie. Próba robiona była przy 8 barach. Rozpylacze na mosiężnych oprawach z zaworkami odcinającymi sprawne (kilka zaworków odcinających wymieniałem na próbę). Wyciek ustaje dopiero po zmniejszeniu ciśnienia do ok.3 barów. Sekcje są z kompensacją cieczy i zawory kompensacyjne wyregulowane prawidłowo.  Co jeszcze może być przyczyną pozostałości ciśnienia?
    • Przez michaelo90
      witam. mamy zamiar kupic opryskiwacz na jakiej 25ha, w przyszlosci moze cos przybedzie jeszcze..ale nie mozna byc tego pewnym.kawalkow duzych raczej nie mam ,tylko sa dwa po 3 ha i to najwieksze.pola sa raczej rowne tylko pare slupow sie zdazy.cena do 8 tys zl brutto...co polecacie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v