Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'wladimirec problem' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

Blogi


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Kod pocztowy

Znaleziono 1 wynik

  1. Witam was Drodzy użytkownicy Af Jestem tu nowy i chciałbym was prosić o pomoc. Otóż mam Ruska z 1981 roku z jednym lewarkiem Problemy zaczęły się od wyciągniecia go ze stodoły po kilkuletnim odpoczynku , postanowiłem dać mu drugą szansę i jakoś jeździł ale z czasem postanowiłem zrobić instalacje światła i te podobne bo kable były powygryzane przez szczury czy inne myszy. Otóż wracając do tematu żeby nie przeciągać rozmowy. Biegi ciężko wchodzą chociaż tak nie powinny , więc rozebrałem jakoś podłogę dokopałem się do wodzików (oczywiście żadnych pokryw od wodzików nie było więc musiałem zakupić) po wysprzątaniu (ziemi z kiełkującym zbożem) zabrałem sie za szukanie przyczyny i szukając w internecie informacji dowiedziałem się że gdzieś się reguluje w nim wodziki więc zobaczyłem jakie ma luzy to się aż przestraszyłem jak to jeździło ale żadnych podkładek nic nie było więc dołożyłem podkładek wyczyściłem i już równo w miarę pracuje . Ale jest problem otóż na zgaszonym silniku bez wciskania sprzęgła można spokojnie przerzucać biegi a tak moim zdaniem nie może być. Zawsze gdy przełączę wajchę na wsteczny reduktor to sprzęgło zawiesza się w połowie , ale jak lekko przełączę to nie zawsze się zawiesza i normalnie działa.Dodam że sprężyny były wymieniane niedawno z powodu wyskakujących biegów. A drugi problem jest taki że od jakichś 5msc. zaczęło się że zapowietrzył się raz to go odpowietrzyłem i chodził cały dzień bez problemu , ale gdy dwa dni później byłem go odpalić znowu się zapowietrzał... i odpowietrzałem go i się powietrzył... Aż któregoś dnia sprawdzić czy odpali odpalił po 1 tygodniu bez odpowietrzania i tak jest do teraz ale głównym problemem jest wkręcanie się do określonych obrotów a potem gdy dam gaz w podłogę obroty falują ale powoli wzrastają aż do maksymalnych. Nawet ten rusin nie ma siły ciągnąć zgrabiarki czy pługu . Obroty się zmiejszają i aby zapobiec zgaśnieciu trzeba wcisnąć sprzęgło poczekać aż się ustabilizują obroty i puścić sprzęgło i cały czas tak się dzieje Z góry dziekuję za pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v