Witam w obliczu nocnych przymrozków (4 noce z rzędu) maliny trochę ucierpiały, zrobiły się blade oraz pojawił sie przebarwienia widoczne na zalączonych fotografiach.
Stąd moje pytanie jakie proponowalibyście rozwiązanie. Dodam ze maliny dostały 3 tyg. temu Hydrocomplex, a wczoraj również posypowo Nitrabor. W sobote planuję dolistnie KristaLeaf z ewentualną domieszką ASAHI. Prognozy pogodowe dalej są korzystne także uważam, że maliny powinny w miare szybko odżyc. I to na tyle. W połowie maja planuje mospilan i ew. ortus/magus + sadoplon na grzyb w zależności od pogody a z nawozów to coś posypowo (unika calcium) i jakis mikrokomplex dolistnie. To taki plan na maj. Co wy na to? Ewentualne sugestie? Chętnie wymienię poglądy nt. ochrony i nawożenia malin, pozdrawiam. Malina Polka (2 letnia i roczna)
zdjęcia 1-3 - część z plantacji 2 letniej (jasny odcien liści)
zdjęcia 4-7 - część z plantacji 2 letniej (jasny odcień liści i brązowe przebarwienia)
zdjęcie 8-9 - część z plantacji jednorocznej (jasne liście)
uważam, że cały problem spowodowały te przymrozki ale temat rzucam do dyskusji, może kogoś zainteresuje