Nie wiem, nie znam sie. Mowię co gadał znajomy. Szef w firmie mało sie pojawia bo mówił ze rolnicy go wyzywają ze go ,,pojebalo” ze drogo, ze nie chce sprzedać a nie maja czego, plac pusty, towaru nie mogli kupic, jak jest naprawdę? Nie wiem, pewnie spotkało sie kilku, kilkunastu panów w jakimś hotelu i ustalili ze skoro inne branże przez rok covidu zarobiły miliony to oni tez chcą i takie mamy ceny.
A ze cała otoczka sprzyja (podwyżki prądu, gazu, inflacja) temu to czemu sobie odmówić extra zarobku???