Witam. Od niedawna jestem posiadaczem Mf 3060 z ładowaczem. Gdy go kupowałem nie miał tura założonego ale gościu miał na stanie 5 turów i kazałem mu od razu założyć żeby mieć zakładanie z głowy, sam i tak pewnie bym nie dal rady. Oglądałem go dokładnie i nie było nigdzie żadnych wycieków itd ale teraz po kilku dniach użytkowania leci olej z prawej strony mostu w miejscu gdzie połoś wychodzi z mostu, za krzyżakami przy zwolnicy jest sucho, z drugiej strony tez sucho. Czy to wina tura ze jest inny nacisk na przednia os i inaczej sie poloski "ukladaja". narazie cieknie niewiele ale boje sie ze moze wiecej leciec i tu moje pytanie, jak sadzicie zmieniac olej na bardziej gęsty czy narazie poczekac, wydaje mi sie ze troche jest polos podrobiona i dlatego tak moze byc bo bardzo lata jak ja przesune w bok, chyba ze zrobic tak jak pisal jeden uzytkownik ze wymieszal smar z olejem i bylo to geste i nie cieklo ale robil to w zwolnicach a nie w przednim moscie jak to ma u mnie miejsce. bardzo prosze o pomoc