Skocz do zawartości

Belaruss820

Members
  • Postów

    715
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Belaruss820

  1. O to to. Ja to za czasów szkoły średniej to jak jeździłem do sadu to też obiad dwudaniowy dawali. Rodzina taka przyjemna, tylko najgorzej było w piątek bo mięsa nie dawali. Tu w domu mam teraz tak samo,piątek musi być bezmięsny,ale idzie jakoś przetrwać tylko zawsze mam wtedy najwięcej roboty bo nie chce mi się w sobotę rypac😀 O chciwości to powiem tak. Pojechalem dwa razy kosić zboze właśnie do tej kobiety(!!!kuzynka teścia!!!) i do tej pory nie widziałem kasy. Ten jej zięcia mówił że mogła podać przez córkę ale ta mogła zabrać do siebie i powiedziała ze mi dała. A ja nie chce ruszać g***u żeby nie śmierdziało na całą wieś. Tesciowi nie raz o tym wypominam jak się kłócimy to on też problemu nie widzi jednym uchem wpusci drugim wypuści. Ot taka rodzina. A dobrych kilka stów było.
  2. Bo jak chłopy robotne to sami wiedzą że przed robotą trzeba się najeść to i Cb nakarmią. Pomagalem w sadzie podcinac galezie to gość że swoją herbatą nawet przyjechal, sad u jego teściowej za stodołą i mówi że jak przyjezdza to nawet nie zaproponuje kawy albo herbaty. Ale dla takiego hobby to nie warto jemu się tym przejmować.
  3. Zgadza się. Znajomy dzwonił do mnie i w sadzie drzewka wodą miał.oblewac i widać chciał żebym mu pomógł przy odpaleniu pompy strażackiej bo zakupił ostatnio. Ale mi się nie chce tyłka ruszać i wole tv pooglądać😀
  4. Ojciec ostatnio belarusem wracał wracał na wstecznym bo mu się biegi zgubiły tylko 1 i wsteczny,a że wsteczny szybszy od 1 to tak przyjechał, z najdalszego pola z 6km jak nie więcej. Kiedys pamiętam jak się jeździło jak był jeden ciagnik siać nawozy albo zboże,do przodu przyczepe się podczepialo i jazda na pole na wstecznym
  5. Wie,sama mi znalazła że jest rekrutacja. Zobaczymy co z tego będzie. Ona już jest za mną. Juz mi mówiła że jest skłonna się nawet wyprowadzić jeżeli wszystko by się ułożyło z robotą. Ale pożyjemy zobaczymy. Stary ma problem ze sobą bo nie jest nauczony że jak się potrzebuje pomocy to trzeba poprosić a nie oczekiwać że ktoś będzie rzucał wszystko i szedł jemu pomóc. Samolub i egoista. Cale życie sam robił i tak zostało. Tesciowa sama też ma czasami jego dosyć jak musi sama obrządki robić jak nas nie ma. Tesciowa mówi że starego lisa nowych sztuczek nie nauczysz i że on już się nie zmieni.
  6. Byłby równy tydzień jak się do niego nie odzywam, ale stary chciał żeby mu pomóc rurę założyć w parniku,ale mądry,rozpalił a dopiero później rurę chce ustawiać,palce poparzyłem trochę. Jakos mi lepiej jak sie do niego nie odzywam,co mam zrobić to robię i się nie przejmuje nim. Szukam roboty,papiery dzisiaj dotarły,na dniach może będzie odpowiedź to zobaczę jaka będzie jego reakcja,a jutro listonosz ma przynieść potwierdzenie odbioru listu,a wiem że gazetę dla starego ma przynieść to jemu wręczy wszystko.
  7. Snieg to chyba z 4 razy padał,z czego tylko raz jako śnieg a tak to nawozem sypało. Drzewo zacząłem składać żeby mniej miejsca zajmowało to trzy podejścia robiłem aż wkoncu rzuciłem. Czekam na słońce.
  8. O widzisz. No to trochę dziwne,bo gość z Elizówki na szkoleniu sam mówił żeby takich "szachrajstw" nie robić. Ale dzięki za odniesienie się do tematu 😉 Wiem to z pewnego źródła
  9. Jak to mówią tutaj: chyba musi tak. Dzisiaj rano trochę mróz był bo żona mówiła że rano na samochodach było widać. Ja przed 7 wstałem to nie było śladu
  10. Z tego co czytam to dobrze się orientujesz w tym wszystkim. Pracujesz jako doradca lub coś w tym stylu? Ja z tego co wiem,takie akcje z automatu nie podobają się agencji i podchodzi to trochę pod paragraf jako wymuszenie kasy. Bo uważają że kasa i tak zostaje w rodzinie pomimo "zakupu ziemi" od rodziców.
  11. To ja mam przyczepe d50 z burtami 80cm. Poprzedni wlasciciel mówił że 9ton pszenżyta wchodzi(pewnie takiego porządnego). U mnie wynik był ponad 7,5tony na niej. A owies ostatnio na skupie 4,6t nasypane lekko ponad burty,a na d47 owsa wchodziło 2,5tony.
  12. Kabina(albo sam dach) z 7211 ale lampy w dachu modzone(chociaż w 5320 się takie trafiały w eksportach),maska z 5320,tłumik też, błotniki metalowe z 7211. Jeżeli to 7211 to przód mógł być cały przerobiony na 5320
  13. Ja to dopiero na skupie wiem ile wszystkiego jest z pól. Ostatnio na 4,5 tonowej d47 było 3,8t pszenżyta. Wcześniej było 3,5-3,7. Wszystkich przyczep ze żniw było 9. Licząc średnio 3,6 tony na przyczepie to wychodzi ze ponad 4,6t/ha bylo z 7ha. Na tych piaskach to i tak dobrze.
  14. Albo polowym na spokojnie
  15. Ja do swojej dostałem dwie butelki oleju i zalałem i nie zmieniałem wcale co było błędem. Jak wylewałem to olej czarny ale w komorze zostało na dnie żółte i w tym okienku też żółty był wiec dziwne
  16. Mam tagreda czerwonego. Akurat wchodziły niebieskie ale już nie mieli na stanie to wziąłem czerwonego.niecale 5 stów zapłaciłem z tymi wszystkimi dodatkami do malowania. Przez 3 lata chodziła beż problemu. Pozniej zaczęło uszczelki wydmuchiwać i nie nabijała już cisnienia na maxa. Na dniach rozebrałem ja to pierscienie tłok cylinder w super stanie. Zmienię uszczelki,poczyszcze dokładnie wszystko i zobaczę jak będzie chodzić. Ogolnie nie narzekam ale już się za mała zrobiła 50l i kupiłbym teraz jakąś 200l albo już pod siłę 3 tłokową
  17. Ja mam plaskie z grzechotką z biedronki to dają radę. Grube ścianki mają co są ich zaletą bo się tak nie wyginają ale jak mało miejsca to nie zawsze sie nimi podejdzie
  18. No te to pelne bo jak wpadały mi do kabiny to rozduszaly mi się i zapachy cudowne ale lepiło się
  19. Z tyłu masz 16,9 r34 czy 30?
  20. W środę wypychałem gałęzie w sadzie wiśniowym. Pąków mnóstwo na każdym drzewie. W tamtym roku gość miał mały zbiór bo przymroziło,jego kolega kasy narobił bo nic mu nie wymarzło.
  21. Dzięki. To zmierz jutro i daj znać😀
  22. Jakie opony masz w zetorze i jaka szerokość felgi od rantu do rantu?
  23. Brat w sobotę pojechał na sor,nie było okulisty, w poniedziałek mu wyjęli ze źrenicy opiłek rdzy. Czyścił przyczepę i mu wpadło. Mi dzisiaj się odnowił ból z jesieni. Wtedy wpadło mi coś,krople poszły i przeszło,dzisiaj z nienacka zaczęło boleć ale już przestało. Też chyba opiłek bo wtedy blachę ciąłem
  24. Rysiek się rozhulał tą pompą że aż do mnie woda dolatuje z chmurami🤣
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v