Skocz do zawartości

JacekSki

Members
  • Postów

    75
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O JacekSki

  • Urodziny 04/07/1988

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

2382 wyświetleń profilu

Osiągnięcia JacekSki

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

3

Reputacja

  1. Idąc tym tokiem rozumowania miałoby to sens, gdyż średnica wewnętrzna (średnica tłoczyska) ma 45mm i mierzona grubość uszczelnienia ma nieco ponad 5mm (pewnie warga uszczelniającą jest nieco grubsza, pasowanie ciasne stąd ponad 5mm grubości) , zatem wynika, że średnica zewnętrzna miałaby 55mm, a katalogowo te nowsze siłowniki mają wymiar 45x55x7,5, czyli byłyby takie same. Zatem mogę kupować takie jakie są podane w katalogu. Dziękuję za pomoc.
  2. No nie bardzo, po pierwsze były już trochę zniszczone, a po drugie przy demontażu jeszcze bardziej je uszkodziłem bo cholernie mocno siedziały. Chodzi mi o te uszczelniacze w dławicy, bo te na tłoku mają rozmiar podany i są identyczne jak w tych nowszych typach a jak coś to nawet suwmiarką by zmierzył, ale te w dławicy to suwmiarką nie podejdzie najwyżej średnicę wewnętrzną mogę określić mierząc tłoczysko, ale średnicy zewnętrznej oraz grubości się już nie da. Możliwe, że te starego i te nowego typu są takie same ale nie mam pewności.
  3. Dziękuję, ale ja nie szukam nowych siłowników, chcę tylko wymienić uszczelnienia w dławicy siłownika bo lekko zaczyna się sączyć, a sam siłownik jest dobry.
  4. Witam, jak w temacie, robię remont ładowacza cyklop 214, zaczynając od wymiany łożysk na obrotnicy, po wymianę uszczelniaczy na przegubie obrotu, siłownikach obrotu oraz siłownika głównego ramienia. Mam taki problem, że mój cyklop jest starszego typu i siłowniki obrotu są połączone w tylnej części wężem i w tych siłownikach na tłoku są po 2 uszczelnienia, katalog, który znalazłem w internecie jest na ten nowszy typ siłownika z zaworkiem i tylko jednym uszczelnieniem na tłoku. Mam problem zmierzyć dokładnie uszczelnienia tłoczyska i zgarniacza oraz nie wiem jak powinny być ustawione uszczelnienia na tłoku, gdyż siłownik działa jako jednostronnego działania więc uszczelnienia teoretycznie powinny być ustawione w kierunku ciśnienia oleju, a u mnie są założone przeciwstawnie (jedno w prawo drugie w lewo). Może ktoś podać mi wymiary tych uszczelnień lub jeszcze lepiej podzielić się katalogiem? Byłbym wdzięczny. Reszta części typu łożyska, uszczelnienia pozostałych siłowników (oprócz siłownika chwytaka) w cyklopie 214/1,214/2 i 214/3 są takie same?
  5. JacekSki

    Famarol Z125/2K

    Kosiarka bębnowa Famarol Z125/2K (185cm) ze spulchniaczem pokosu (kondycjonerem) po odnowie wizualnej.
  6. Zetor 7211 z kosiarką rotacyjną bębnową Famrol Z125/2K (185cm) ze spulchniaczem pokosu (kondycjonerem)
  7. Ok, czyli głęboszować, ale nie za głęboko, tyle tylko żeby zerwać podeszwę. A co sądzicie o pogłębiaczach skiby? Słyszałem również o głęboszowaniu łąk, jak się do tego odniesiecie? Głęboszowanie zamierzam zrobićwiosną w maju po zbiorze żyta na kiszonkę, wtedy głęboszowanie i pod koniec maja znów coś zasiać. Aby poprawić trochę tą strukturę gleby jako poplon siałem rzodkiew oleistą oraz rzepę ścierniskową, które mają silne długie korzenie palowe.
  8. Witam. Mam pytanie odnośnie głęboszowania gleb lekkich (V i VI klasa). W tym roku było dużo opadów deszczu i w jednym miejscu na tzw dołku miałem zastoisko wodne, był problem to zaorać gdyż na głębokość 20-25 cm było błoto a głębiej była podeszwa, która nie przepuszczała tej wody. Próbowałem to kultywatorować, lecz kultywator bierze zbyt płytko. Niby rozsądne wydaje się być głęboszowanie tego miejsca, ale warstwa orna jest max 30cm, głębiej jest biały żwir. Na górkach zaś mam problem, że gdy jest susza, wówczas tam jak zaschnie to pług nie chce wchodzić a warstwa orna jest jeszcze mniejsza i również widzoczna podeszwa płużna. Niby można by głębiej zaorać, ale wówczas wyrzucę na wierzch żółty żwir. Gdy zaś zgłęboszuję, czy po zerwaniu podeszwy płużnej i przekroczeniu warstwy ornej łatwo przepuszczalny żwir nie spowoduje utraty wody przepuszczając ją głęboko? Na temat głęboszowania wielu wypowiada się pozytywnie, ale dotarłem do komentarza (źródło: agrofoto.pl), wktórym to rolnik rozpacza nad błędem jaki popełnił głęboszując glebę lekką. Zatem co zrobić : 1) zostawić jak jest; 2) zaorać głębiej niż podeszwa; 3) głęboszować głębiej niż podeszwa; 4) wykorzystać pogłębiacz za skibą pługa?
  9. JacekSki

    Zagarniacze siewnika

    Partyzant85 Te "hokejowe" może i lepsze, ale jeżeli pole będzie przygotowane do siewu i przyjdzie ulewny deszcz ubije wierzchnią warstwę to raczej hokejowe słabo zagarną, te powinny sobie lepiej poradzić. janek884 To prawda, ceownik do góry półkami zbiera ziemię, ale chodzi mi bardziej o to, by palec większą powierzchnią przylegał do płaszczyzny. Najlepszej gdyby to był profil a nie ceownik.
  10. JacekSki

    Zagarniacze siewnika

    Co sądzicie o takich zagarniaczach do siewnika? Są to palce chwastownika, ale pomyślałem żeby wykorzystać je również za siewnikiem. Z praktyki powiem, że u mnie na lekkiej ziemi sprawują się bardzo dobrze, bardzo ładnie zagarniają, a do tego są to palce sprężyste przez co w razie konieczności unoszą się, nie wyciągają resztek z gleby oraz są szeroko rozstawione ok 9,5 cm od siebie.
  11. Czyli mam kupić siłownik pomocniczy nurnikowy a nie taki jak mam teraz czyli jednostronnego działania? Dodatkowy zawór na linii rozdzielacz-siłownik (z tego co wyczytałem odnośnie tematu "Zetor 7745 - dławik podnośnika") powinien znajdować się pomiędzy rozdzielaczem a siłownikiem głównym a nie pomocniczym. Zastosowanie typowego zamka hydraulicznego, taki jak np w cyklopie podpory czy też hydrauliczny łącznik centralny posiadają, byłby fajny, ale podnośnik by uniusł zamknął obwód, ale już za pieruna niczym by nie opuścił podnośnika, gdyż rozdzielacz podnośnika nie wystweruje otwarcia zamka. Druga kwestia to taka, że podnośnik nie działałby płynnie tylko troszkę skokowo, gdyż zamek reagowałby po przekroczeniu pewnego ciśnienia co nie da płynności sterowania.
  12. Tak, zgadza się, mam ten środkowy siłownik. Myślałem że siłownik tłokowy jednostronnego działania w dławicy ma tylko tzw zgarniacz, a tu się okazuje, że ma jeszcze uszczelnienie tłoczyska, ale jak by na tłoku uszczelnienia założył przeciwsobnie i byłoby to uszczelnienie tłoczyska to od przysłowiowej "bidy" działałby jako dwustronnego działanie ;) Wracając do podnośnika, troszkę jest lepiej, opuszcza, ale powoli jakieś 10-15cm na 3 godz, a nie tak jak przedtem, że po wyłączeniu pompy pług opadł w ciągu 1-2 sekund, więc albo coś w rozdzielaczu się poprawiło, albo siłowniki są porysowane i troszkę uszczelniacze sie dotarły do tych rys. Narazie tak to zostawię, zobaczę jak będzie dalej, jak to mówią, czy się polepszy czy się całkiem spieprzy :)
  13. Ja nie twierdzę, że siłownik pomocniczy dział jako siłownik dwustronnego działania. Ja tylko piszę, że u mnie nie ma siłownika nurnikowego, tylko siłownik dwustronnego działania (jego budowa na to wskazuje ), który pracuje w konfiguracji siłownika jednostronnego działania, tylko o to mi chodziło.
  14. Zapewniam, że jest to siłownik dwustronnego działania. Do dolnego przyłącza siłownika jest podłączone zasilanie to samo co idzie na siłownik wewnętrzny, zaś górne przyłącze jest połączone swobodnie z tym kołpaczkiem, które znajduje się na górze pokrywy podnośnika, pełniąc pewnego rodzaju odpowietrzenie przestrzeni nadtłokowej, jednoszećnie powodujące, że olej, który przedostał się z dołu pomiędzy tłokiem a cylindrem nie wylewa się na zewnątrz tylko spowrotem trafia do skrzyni. Zobacz jak nawet katalogowo wygląda taki siłownik.
  15. hubertb nie wiem jak u Ciebie, ale ja mam normalny siłownik dwustronnego działania z tłokiem a nie samym tłoczyskiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v