Jesli ktos nie chce zakladac rodziny to nikt go nie zmusi, nie wiem jak w waszych regionach ale u nas w okolicy to Ci co chcieli zostac na gospodarstwie to szybko pozakladali rodziny, w gosp pracuje rodzina wielopokoleniowa, tam gdzie zostal sam jeden to dopoki rodzice zyli to jako tako a jak ich zabraklo to godpodarka ku upadkowi, ktos tu wspominal ze tak czlowiek zdziczeje bez ludzi-to prawda, czesto tez w takich przypadkach pojawial sie alkohol i "koledzy" (bo taki rolnik mial troche grosza) suma sumarum wszyscy skonczyli marnie przed emerytura. Sa jeszcze tacy ktorzy nie zalozyli rodzin ale pracuja badz pracowali na etacie- Ci sobie doskonale radza. Takze kolega jak nie chce rodziny zakladac to na etat a gospodarke jako hobby