Takich plonów w Euforii nigdy nie udało mi się uzyskać, zawsze była rzadka u mnie, ale nigdy nawet nie pomyślałem aby ją skracać. To taki drut, że aż dzwoni w młocarni i sieczkarni jak się ją młóci. A w nocy to już jest coś strasznego, nie ma opcji ją młócić później niż o 22, bo jest pełny zbiornik ziarna w plewie.
Co najlepsze to siał 230 kg/ha, po jęczmieniu jarym i zrobił tylko T1. Jednak dobra ziemia i nawozu nie żałuję. U mnie Euforia dała kiedyś 8.4 t/ha i w tym roku do niej wróciłem.