Przeleciałem wczoraj profilaktycznie śmierdziuchem, do poniedziałku powinno starczyć. Tak w międzyczasie jak byłem po pierdoły na zakład potrzebne wjechałem zobaczyć czy coś świeżego się złapało i pusto w wiaderkach. Więc są dwie opcje: albo ten cyperkill taki skuteczny albo proboszcz u was się lepiej modli że wszystko tam ciągnie.
Nasz proboszcz dicopolowiec już odszedł, od sierpnia jest nowy a czy sie lepiej modli to nie wiem ;p.