mówiliśmy o bydle że daję radę sam, tak daję radę sam. Jeśli chodzi o pole to ojciec mi trochę pomaga, jest na emeryturze i trochę na ciągnik wsiądzie nie powiem że nie. Ale mówię uczciwie na naprawy maszyn czasu tak średnio już mam, dla mnie podstawa to byki i pole.