A jak by tak zamiast kredytów suszowych, państwo bądź unia dała dopłatę do każdej krowy sprzedanej na ubój;
pierwszej 600 euro
drugiej 500 euro
trzeciej 400euro
czwartej i kolejnych po 300 euro
paszy mamy mało i ogólnie jest droga więc trzeba redukować stada.
Mniej krów, to i mniej mleka więc cena mleka powinna wzrosnąć.
Aby rozładować duże ilości mięsa wołowego zrobić kampanię promującą wołowinę w supermarketach.
Po takiej akcji ludzie częściej sięgali by po te mięso także w przyszłości.