Skocz do zawartości

mrjelon8420

Members
  • Postów

    78
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mrjelon8420

  1. Jako użytkownik kosiarki komunalnej radzę omijać firmę Kubota szerokim łukiem. Patrząc na inne historie niezadowolonych klientów schemat jest bardzo podobny-maszyna źle zaprojektowana,psuje się po niskich przebiegach,serwis wymienia pojedyncze części po kilka razy aż w końcu odmawia wymiany na gwarancji a klient zostaje z bublem na długie lata. Nie wiem jaką podejmiesz decyzję ale jeśli nie chcesz stracić nerwów i bomby pieniędzy to wybierz cokolwiek innego. Na same części zamienne w Kubocie czeka się od 1 tygodnia i więcej co w naszym fachu aby dotrzymać terminów agrotechnicznych jest niedopuszczalne. Opinia użytkownika ciągnika link:
  2. Potwierdzam że w moim przypadku w m60 urwał się lewarek, tyle że gdy badałem dokładnie sprawę to okazywało się że nie tylko ja miałem ten przypadek lecz inni i nie tylko w modelu m60. A propo cyt.: "jak zwykle błysnął wiedzą" uznam jako komplement. Moje uwagi brane są z własnych obserwacji a nie co u nie których rozwiązanie problemu ściera się o kaznodziejstwo. A jeśli była przytoczona opinia że się nie rozgrzał to radzę pod nim ognisko rozpalić to może przestanie szarpać. Znowu w przypadku gdy coś będzie pukało włączyć radio i po problemie. Tego typu rozwiązania powinny być zawarte na pierwszej stronie instrukcji obsługi ciągnika z pod znaku K. A teraz poważnie. Sam jestem ciekaw jak sytuacja dalej się rozwinie ale po dotarciu czy rozgrzaniu nie ma mowy o zagrzebaniu problemu.
  3. Jeśli chodzi o docieranie to w tym wypadku nie ma to nic do rzeczy. Współcześnie ciągniki po hamowni gotowe są do pełnej pracy. Różne są ku temu opinie. Ale ciągnik po zakupie powinien odznaczać się pełną sprawnością jeśli chodzi o ruszanie zmianę biegów. Twierdzenie że szarpanie wynika z niskiego przebiegu jest tu niedorzeczne. Jeśli podnośnik nie będzie pracował poprawnie to również powiemy sobie musi się dotrzeć? Jeśli chodzi o serie GX, okryta jest sławą problemów z rewersem- o dziwo była prowadzona nawet jakaś akcja serwisowa. Zdarzają się problemy z włączaniem przedniego napędu czy urywanie lewarka zmiany biegów. Awarie przy niskim przebiegu w przypadku Kuboty w ogóle mnie nie dziwią. Obserwuj uważnie swój sprzęt. I dokumentuj wszystko bo może Cie czekać prawdziwa szarpanka o uznanie gwarancji przez miśki z kuboty. Zwróć uwagę na instalację elektryczną czy nie będzie się sypać. Ostatnio w kosiarce G26 poza kilkukrotnej wymianie czujnika zamknięcia kosza i włącznika klaksonu, prawdopodobnie elektromagnes przy pompie paliwa padł i do jej zgaszenia pozostało tylko odciąć dopływ paliwa. To są atrakcje z użytkowania Kubotowego bubla.
  4. Podejście Kuboty raczej się nie zmieni. Ci ludzie dobrze zdają sobie sprawę że z ich sprzętem ludzie mają dużo problemów. W tej sytuacji firma musiałaby zwinąć żagle i przeprosić bo koszty gwarancji przekroczyły by zyski z sprzedaży lub tak jak jest to robione, forsować bubla, nazywać go super oszczędnym i solidnym ciągnikiem oraz nie uznawać gwarancji z powodu ptasiej kupy na błotniku.
  5. P za tym widzę że głównie chodzi Ci o trwałość zakupionego ciągnika. Oceńmy obiektywnie obecną ofertę na rynku ciągników. To co było oferowane do normy spalin tier IIIb było trwalsze niż to co mamy dzisiaj.Serie ciągników które zostały uznane jako prawdziwie niezawodne przeminęły i prawdopodobnie dopóki UE będzie wydawać obostrzenia nie wrócą. Filtry cząstek stałych czy adblue gdzie mamy do czynienia z grzałkami pompkami czujnikami temperatury, w obydwu rozwiązaniach są problemy-bardzo dobrze zostało to sprawdzone w ciężarówkach które w większości przypadków, w odróżnieniu do ciągników pracują więcej. W obecnej sytuacji należałoby wybrać mniejsze zło. Z własnego doświadczenia Kubota powinna odpaść bo w razie powtarzających się usterek jeszcze na gwarancji nie masz co liczyć na jej uznanie i musisz dochodzić swoich praw w sądzie-ja i kilka osób na tym forum zostało już tak potraktowanych.Wracając do tematu. Że Jd dużo spala to nie prawda,przy ciężkich pracach na pewno będzie ekonomiczniejszy od Kuboty i przy lekkich Jd zachowują się bardzo dobrze. Kubota czy rzeczywiście spala tak mało przy lekkich pracach? Każdy ciągnik który stoi na placu i pracuje spalanie ma na podobnym poziomie. Dopiero przy ciężkiej pracy sprzęt pokazuje ile jest wart. Kubota pokazuje tylko że przy ciężkich pracach potrafi sobie pofolgować. Jeśli chodzi o rozwiązanie jd oczyszczania spalin to mamy adblue i DPF ale część spalin jest ponownie wtłaczana do silnika co na pewno wpłynie na jego żywotność. W NH na chwilę obecną jest adblue i dołożyli chyba DPF, tyle że część spalin nie jest wtłaczana ponownie do komory spalania to już plus. NH użytkownikiem nie jestem ale często słyszy się opinię o sprzęgłach które nie są do końca tak żywotne jak w JD. Wybór ciągnika żywotnego w obecnym czasie jest bardzo dużym wyzwaniem. :blink:
  6. Został poruszony tu bardzo ciekawy problem. Na całym forum widzimy wór opinii gdzie spalanie Kuboty to ponad 3l/h , poczekamy jeszcze rok i chłopcy z Kuboty podawać je będą w mililitrach. Moment obrotowy przez Kubociany dział marketingu to dość przemilczany i niewygodny temat. Niektórzy mówią tu o charakterystyce tych silników, w naszym środowisku mówi się że ciągnik jest mułowaty lub po prostu młotek :lol: . Testowaliśmy Kubote 8560 głównie to woziliśmy nią tylko ziarno od kombajnu ale przy jakimkolwiek wzniesieniu spadek obrotów był bardzo odczuwalny a przy większych wzniesieniach wzmożona walka lewarkiem który raczej się nie urywa a się urwał. Silnik który ma niski moment obrotowy jest podatny na spadki z obrotów, naturalnie odzyskanie zamierzonych obrotów silnika wiąże się z większym spalaniem. Ja obserwuje to co prawda w kosiarce (3cyl diesel) ale również jest bardzo podatna na zmiany obciążeń a przy normalnym co 1,2tyg koszeniu 2ha trawnika połknie jakieś 30litrów. W przypadku wiosennego koszenia gdy darń jest pozrastana wynik ten mnoży się razy 2 a bardzo często dochodzi do 80 litrów. To jest ta ekonomiczna Kubota. Traktor który spala mało tylko podczas stania na podwórku a w orce ropa leje się strumieniami nie jest nikomu potrzebny. Kubote z całą pewnością mogę nazwać ropoholiczką. W Kubocie 1zł zaoszczędzona przy zakupie będzie generować kilkukrotne straty.
  7. Niski moment obrotowy przekłada się również na zużycie paliwa. Silnik jest również bardziej wrażliwy na spadki z obrotów przy zmianach obciążenia.
  8. Z powietrza antyreklama się nie bierze. Firma pracuje sobie na to że rzesza niezadowolonych klientów się powiększa. Pod tym zdjęciem zostało nalane tu więcej wody niż było jej na polu podczas orki z zdjęcia. :lol: Może warto zwrócić uwagę w jakich warunkach przebiegał test. Stojąca woda na polu powoduje poślizg a z nim strata wydajności co przekłada się na spalanie. O jakich kilkunastu litrach pisze autor zdjęcia? Nie wiem. Każdy powinien wiedzieć że praca w takich warunkach owocuje wylewaniem paliwa w błoto-dosłownie. Każdy ciągnik przy dużym poślizgu spali dużo. Także test był absolutnie niemiarodajny a przekazany nam wcześniej utajany wynik spalania fałszywy.Prawda na pewno nie była by korzystna dla Kuboty i dla każdej innej marki ciągnika testowanego na zalanym polu. Wprowadzanie kogoś w błąd przez swoją bujną wyobraźnię lub po prostu zakłamanie może narazić niektórych na straty. :unsure:
  9. Np jakie marki? Bo obecnie próg 170 km w 4 cylindrach został podniesiony chyba jedynie przez Kubotę. U konkurencji jest to obecnie do około 130km. Jedynie fendt dochodzi do 165km. Ale jeśli szukasz ciągnika "do ciężkiej pracy" np orka poleciłbym 6 cyl. Taki ciągnik jest oczywiście dłuższy co wpłynie na większy udźwig i uciąg.
  10. Ciągniki z serii m7 jest to nowość i nie przepracowały na tyle abyśmy stwierdzili czy jest to traktor bezawaryjny. Przed zakupem ciągnika radziłbym wziąć pod lupę całą otoczkę serwisową i gwarancyjną. Jako klient Kuboty mogę tylko ostrzec że w tym temacie są ogromne schody. Przedstawiciele przed zakupem wychwalają maszyny Kuboty jako super bezawaryjne i oszczędne. Po pierwszych usterkach-a "kubotki" słyną z niedoróbek już na etapie konstrukcyjnym, sprawa kierowana jest przez serwis do Kuboty Polska gdzie raz usterka jest naprawiana po czym w tym samym miejscu z przyczyn złego zaprojektowania, w tym samym miejscu występuje ponownie problem a Kubota Poland wypina tyłek na klienta i mówi "tak musi być". Przed zakupem radzę spojrzeć na obie opcje chłodnym okiem. PS:Co ciekawe firma Kubota działa podobnie na całym świecie Amerykanie już doświadczyli ich obsługi-warto zapoznać się z sporą liczbą opinii:https://www.consumer...ers/kubota.html
  11. Przed ostatni wpis miał być już Twoim ostatnim. Winny się tłumaczy. Co z waszej strony, pokrzykiwaliście sobie tutaj przez 2 tygodnie oskarżając mnie o wszystko. :lol: Gdy udowodniłem wam że nie tylko ja mam problem z japońskim bublem ale i inna część świata to sprawa zaczyna trochę inaczej wyglądać i nabieracie wody w usta. ^^ Jeszcze raz się spytam o moje zużyte kółka kopiujące do których tak skakaliście czy podtrzymujecie jeszcze że to moja wina? Agresja jest aktem słabości. :rolleyes: Nie potrafisz nic dobrego i rzeczowego napisać to nie pisz. Od samego początku w tym temacie wydajesz się dla większości (prawdziwych) użytkowników rolników podejrzany. Nie wiedziałem że ludzie z firm komunalnych udzielają się na forach rolniczych. Ale nikt tego nie zakazuje i nawet dobrze bo mamy szersze rozpostarcie- co nie grzegorzuciepy. PS W całym tym temacie akurat od Ciebie żadnych konkretów nie słyszałem co jedynie oskarżenia bez głębszego zapoznania się z problemem. W pierwszych moich postach i Twojej odpowiedzi widać to najlepiej. :rolleyes:
  12. Przed podjęciem decyzji radzę prześledzić zachodnie strony gdzie Kubota jest dłużej na rynku niż w Polsce. Zachodnie strony aż wylewają się od negatywnych opinii na temat obsługi klienta, uznawania gwarancji i samego produktu. To w jaki sposób działa Kubota to jeden wielki CYRK. :lol: I sam tego doświadczyłem- to szarpanka bez końca. :huh: Linki: https://www.consumer...ers/kubota.html - Po gwiazdkach widać co ludzie o tym wszystkim myślą, 83 opinie w ponad 80% negatywne. https://www.referenc...b26b97710201f4# Problemy z obsługą klienta i firmą. Kubota nazwana (NAJGORSZYM) ciągnikiem na rynku. http://www.tractorby...n-problems.html
  13. Kosiarkę wstawili mi drugą bo pierwszej nie przyjąłem. Tyle że druga miała dokładnie tą samą wadę w tym samym miejscu. Jeżeli nie odpuściłbym tematu to podejrzewam że i 3 i 4 miałaby porysowaną maskę w tym samym miejscu i do transakcji by w ogóle nie doszło, bo firma nie potrafi dostarczyć drogiej maszyny bez uszkodzeń.
  14. Gdy maszyna została dostarczona miała porysowaną maskę i nie wspomniałem jeszcze o przednim obciążniku którego było brak a miałem go w specyfikacji. A jak kupuje nową maszynę to chyba bez rys i wad, przecież za to płacę. Druga dojechała do mnie ale tak jak wspomniałem również z rysą ( w tym samym miejscu) i obciążnik został dołożony w serwisie (pomalowany pędzelkiem)- żal.
  15. " a mój mechanik zna mechaników u innych dilerów" trochę się zakłopotałeś. Raz pisałeś że pytałeś się szefa o spalanie paliwa. Teraz że wiesz coś więcej. Jaką funkcje pełnisz że wiesz o czym szef o którym mówisz,o czym rozmawia z przedstawicielami?. Coś tu pokręciliście. O firmach koszących miasta i autostrady to właśnie na pokazie przed kupnem czarusie mi opowiadali co też ich maszyny czego nie dokonały. A i przytoczona została lista części jaką tam prezes przed sezonem zamówił to w waszym serwisie skreślono większość pozycji i jedynie zostały noże i kilka opon. To już słyszałem I nie musicie tego tutaj powtarzać. Wymieniany włącznik sygnału i czujnik zamknięcia kosza który również był wymieniany w czasie pracy kiedy dochodzi do jego awarii nie można włączyć deka tnącego ponieważ z względów bezpieczeństwa gaśnie silnik. To jest przez dojechanie? A te wszystkie opinie na zachodzie- ludzie źle eksploatują. Podwinęliście ogon bo nie macie już nic na ochronę swoich wadliwych produktów i badziewnej obsługi klienta. :lol: PS: Wymiany kosiarki się nie domagałem jedynie uznania gwarancji i naprawy usterek która jedna z nich była naprawiana u was spawarką bo chcieliście przyoszczędzić na częściach.
  16. Jeżeli firma wymieniłaby problematyczną maszynę to na pewno nie byłoby mnie tutaj. A była sytuacja przy zakupie. Została dostarczona mi kosiarka z porysowaną maską. Nie przyjąłem towaru. Firma nie miała wyjścia musiała dać drugą. Co ciekawe kolejna była porysowana w tym samym miejscu co oznaczało by że są w nieprawidłowy sposób zabezpieczane do transportu. Poza tym firma wymieniała maskę w nowej maszynie, bo nie potrafili dostarczyć jej bez wad. Doszło do naklejania nalepek w serwisie, które teraz się odklejają. Kubota była strasznie zbulwersowana że nie przyjąłem wadliwego produktu. Czy ktoś kto kupowałby samochód za 70k pozwoliłby na porysowaną maskę i wymianę jej w serwisie? Co ciekawe tego tematu jeszcze szerzej nie poruszyłem a jest ich wiele. Z kąd masz takie informacje. :lol: Jedynie osoby wewnątrz firmy mogą o tym wiedzieć i zostało to z początku wyciszone przez Kubotę. Czyżbyś miał coś wspólnego z tą firmą czy osoba z niej powiedziała Ci w zaufaniu i teraz opowiadasz się na ten temat? Po tym pierwszym "niesmaku" z firma, maszyna wyjechała w trawnik. I po roku władowałem w nią ponad 5k. To tak w skrócie.
  17. Na pytanie dlaczego kupiłem Kubotę odpowiedziałem. :rolleyes: Teraz to ja się pytam czy podtrzymujesz że usterka wystąpiła z mojej winy.
  18. Może jestem jednym z kilku osób niezadowolonych na tym forum ale problem z Kubotą jest globalny. Ktoś wcześniej napisał że Kubota jest w czołówce sprzedaży w USA co prawda do 100 km ale ten pułap to głównie w USA to ciągniki specjalistyczne. Po poszukaniu obcych stron stwierdzam że zachód już doświadczył "kubotowej" jakości. Co mnie najbardziej zdziwiło że firma funkcjonuje tak na całym świecie. :huh: Użytkownicy stwierdzają wadliwe usterki wynikające z złego zaprojektowania i muszą płacić za to z własnej kieszeni. :blink: Linki: https://www.consumeraffairs.com/homeowners/kubota.html - Po gwiazdkach widać co ludzie o tym wszystkim myślą, 83 opinie w ponad 80% negatywne. To kłamstwo? Użytkownikowi pękła obudowa podnośnika. Źle użytkował. Jak to mówią ludzie z Kuboty- przeciążył. Płacił z własnej kieszeni. https://www.youtube.com/watch?v=THZsrvf8uT0-DON'T BUY KUBOTA! ( I never will again.) -problem z sprzęgłem Problem z wspomaganiem Z hydrauliką Problem z ładowaczemhttps://www.reference.com/home-garden/common-problems-kubota-tractors-69b26b97710201f4# Problemy z obsługą klienta i firmą. Kubota nazwana NAJGORSZYM ciągnikiem na rynku. http://www.tractorbynet.com/forums/kubota-owning-operating/331669-kubota-b3350-tractor-regeneration-problems.html Cały internet pęka od problemów z maszynami Kuboty. Największe moje zdziwienie że problem z gwarancją i obsługą jest również na zachodzie. Krzysiu radzę dokupić kluczy na wiosnę bo jak wszystko ruszy do pracy to będziesz miał pełne ręce roboty.
  19. Poczekałem aż co niektórzy się " wyszczekają" ' Jeżeli krzykacze już ucichli wracam do tematu. Po tym co napisałeś to mogę podejrzewać że do niedawna pracowałeś wołami na roli. :huh: Po tym co przeczytałem w historii twoich postów nie znalazłem Nic ale to Nic- żadnej konstruktywnej opinii. W ten sposób człowieku wprowadzasz w błąd wielu co chce jak najlepiej wydać swoje pieniądze. Ale podejrzewam że i tak nie rozumiesz co napisałem, bo już takie sygnały od Ciebie dostawałem. :lol: Radzę czytać z zrozumieniem. :blink: Tak jak pisałem te 5cm nad ziemią to po naprawie na mój koszt i snuciu przez Was różnych teorii co też użytkownik nie zrobił żeby to popsuć powiedziałem aby to firma Kubota ustawiła mi rolki kopiujące. Podjęli się tego zadania. :lol: I tak jak napisałeś te 5cm to jakiś żart- to właśnie ludzie z kuboty po naprawie tak mi to ustawili, przedtem rolki były przy ziemi. Kręcić się kręciły bo to kółka a że nie są łożyskowane tylko zwykła śruba wsadzona w plastikowy otwór pełni funkcje osi to po prostu musi się rozrobić. Po nastawie spytaliśmy się tylko czy tak ma być. Osoba odpowiedziała że tak. A trawnik dokładnie wygląda tak jak napisałeś. :lol: To są czary firmy Kubota. :wub:
  20. Przepraszam że nie było mnie sporo czasu na forum, ale to miejsce nie jest warte do przesiadywania tutaj całych dni i przepychania się z iektórymi. Kosiarka po naprawie, wymianie zdań z serwisem kazałem ustawić im kółka tak jak ich zdaniem powinno być to zrobione. Uwaga!!! Nie są ustawione 6mm nad ziemią lecz dobre 5cm. Gdy rolki są blisko ziemi a dek opuszczany jest hydraulicznie przy napotkaniu nie równości zagłębia się wszystko w ziemi. Tak powinno być? Wcześniej po napotkaniu nierówności siłownik pracował i kopiował powierzchnię. Luźna oś, niedziałająca instalacja elektryczna to też są kwestie złego ustawienia? :lol: Pp1208 pełnisz tu funkcje wsparcia? ^^
  21. Zakup kosiarki trawnikowej w pierwszym założeniu miała być to maszyna trwała i na "lata". Zawsze sądziliśmy po (30-40letnich) egzemplarzach ciągników ogrodniczych, że Kubota jest numerem 1 w tym segmencie co do jakości. Ale myliliśmy się. To co było kiedyś a jest dzisiaj nie powinno nazywać się Kubotą tylko Głupotą. :rolleyes: Dostaliśmy G23 na testy. Czarodzieje twierdzili że ich maszyny w warunkach komunalnych wykazują się żywotnością na ponad 10lat. Ponadto śmieli się przy tym z husqvarny że ich maszyny wytrzymują ledwo 5. Jeżeli panowie którzy prezentowali mi tą kosiarkę, teraz to czytają to odpowiadam że ich produkt wytrzymuje 1 rok. Husqvarna nie jest jakąś tam trwałą maszyną, ale jej cena odpowiada żywotności. A w tym przypadku "profesjonalna" bo tak jest nazywana przez ludzi Kuboty których słowa są oderwane od rzeczywistości. A maszyny w gospodarstwie mamy różnych marek dochodzących mocowo do 580km i jeszcze ani razu nie spotkaliśmy się z tak podłą firmą, która nie chce brać odpowiedzialności za wadliwy sprzęt. Argumentując za wysokie ciśnienie w kołach o 0,2 czy maszyna jest potłuczona i podrapana. Mam pytanie czy ci ludzie twierdzą że ktoś jest na tyle głupi żeby taki kit wciskać. Przyjechał przedstawiciel Kuboty i po pokazaniu maszyny stwierdził że maszyna wygląda jak nowa. Po prostu człowiek robiący opinię w serwisie Kuboty, wydał subiektywną opinię na korzyść firmy. To tak się dzieje w innych serwisach i markach? Jeszcze raz to powiem że z takim dziadostwem- jeżeli chodzi o obsługę to jeszcze się nigdzie nie spotkałem. :huh: I możecie się nawet nogami zapierać za tą firmą ale moim zdaniem to nie ma za czym. :lol:
  22. Okoliczne określenia na ogólnopolskiej stronie? :blink: Widzę że sam definiujesz po swojemu słowa. W kosiarce nie miałem wymienianych kalamitek za to części za 5 tys. :unsure:
  23. To jest Twoje zdanie. Ja mam zupełnie odmienne. Fakt że każdy może się wypowiedzieć, ale gdy są na starcie skreślane negatywne opinie, to chyba jest coś nie tak. Nic mnie nie boli. Ciekaw jestem jakby Ciebie tak potraktowano jak mnie i innych? Albo machnąłbyś ręką,poszedł do sądu lub powiedział jak naprawdę jest. Zastanów się co piszesz bo właśnie ta strona jest Twoim zdaniem dla "wsiowych" . I trochę szacunku do samego siebie.
  24. Mam swój honor. Ale widać że czasami pieniążki przysłaniają niektórym chęć pomocy i dobrej rady kolegom z zawodu. Ale takie rzeczy niestety się zdarzają i w rolnictwie jest to bardzo często obserwowane. Strona agrofoto powinna pozostać miejscem wymiany doświadczeń tylko rolników. Reklamy oczywiście muszą być bo strona musi jakoś funkcjonować. Ale dobieranie się do forum przez przedstawicieli i naginanie zasad moim zdaniem jest rzeczą niegodziwą.
  25. Twoja opinia tutaj nic nie wnosi. Zastanówmy się co by było gdybyś powiedział coś złego na jej temat. Przecież to się nie opłaca. Firma mogła by zerwać pewne konsolidacje. Z moich odczuć to Kubota tutaj znacznie głębiej weszła w ten serwis. Nie Jesteś tylko rolnikiem lecz prowadzącym tą stronę i raczej bezstronność i ograniczenie się jedynie do koordynowania kultury całej dyskusji powinno być najlepszym wyjściem do zachowania twarzy. To jest moje zdanie. Kubota jest suwenirem za zasługi dla firmy? :lol:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v