Panowie spokojnie z tym ze nie fachowo rurki.. Nie pisałem ze to płaszcz wodny jest.. W srodku jest podkowa z rur 6/4 więc nie ma znaczenia gdzie wychodzą..
Przeważnie tylko na swoje potrzeby sie grzebie.. Lubie cos działać w garazu.. Ale jak ktos cos potrzebuje to tez sie robi.. Aktualnie robie luparke dla znajomego.. A garaz ma wymiary 11m na 6m
Zostawilem tez trójnik pod nagrzewnice.. Bo bede miał w dobrych pieniądzach.. Wiec nie kombinuje z chlidnica z auta.. Ruszt nie jest wodny a zrobiony z plaskownikow o grubości 15mm x 60mm.. Sa wyciągane
Spawane bylo na dwa razy.. A jaki kolego miałem zastosować prad do elektrody 3.2? Nie znam sie az tak ale przy wiekszym pradzie elektroda robi sie cala czerwona i nie da sie spawac
Zawsze przed spawaniem klade elektrody na jakies 3h na piecu typu koza.. Wiadomo nie jest to jak powinno byc ale zawsze cos i od razu inaczej sie spawa.. Elektrody oczywiście caly czas w slychym i cieplym pomieszczeniu..
Tutaj nie bylo sensu jeszcze fazowac.. Bo az takie grube nie jest.. I z tego co sie orientuje to transformatorem nie pospawasz zasadowka.. Będzie pluć a nie spawac
Najpier moze zaczne od łódki jakiejs :D
a moze ktos z kolegow sie orietuje czy to prawda ze spaw po zasadowej elektrodzie jest mocniejszy od rutylowej?
To sa dwa ceowniki (grubość 15mm)zespawane czołowo..to znaczy zronilem szczeline okolo 5-7 mm aby nie bylo tylko z wierzch posmarkane.. Elektoroda to 3.2 a prąd spawania 130 A
Mysle ze nie jest najgorzej. Przyjmę wszelką krytyke i jakies rady co zmienic bardziej doswiadczonych osób,aby bylo jeszcze lepiej.
PS..Spawac uczylem się sam.. Metoda prób i błędów
Ja teraz uzywam narzędzi z hilti.. I według mnie kazdy dewalt, makita, bosch nie maja szans sie mierzyc z tym sprzętem.. Ale to moje zdanie i odczucia z pracy