Panie i Panowie mam do was wszystkich pytanie.. Od jakiegoś czasu idąc z duchem czasu ;D systematycznie przechodze z krowami na system wolnostanowiskowy, zaadoptowałem budnek który pierwotnie miał być dla młodzieży, rozprowadzony został rurociąg i tak sobie doje kilkanaście sztuk (docelowo ok 35 sztuk a reszta póki co pozostanie na łańcuchu). Dojenie odbywa sie przy stole paszowym w bramach zatrzaskowych, problem w tym że one muszą wpierw dobrowolnie do niego przyjść Tutaj moje pytanie do was, czym waszym zdaniem najlepiej wabić/kusić krowy? Żywienie odbywa sie w systemie tmr (kukurydza,wysłodki,trawa,słoma,melasa,pasza treściwa), jest zamontowany na ścianie kosz na siano więc mają go nieustannie pod dostatkiem. Reasumując mają pełne d*py i wabienie ich paszą treściwą nie zawsze jest skuteczne Pasze treściwą robimy sami, nawet próbowałem już dla nich kupować pasze granulowaną ale też bez efektu. Śruta sojowa nie smakuje im wcale, rzepakowa szału nie robi. Najlepiej odpowiadały by mi ewentualne dodatki paszowe czy też śruty bo z tym roboty najmniej Jakieś pomysły ?