Jak ja to wszystko czytam, że ludzie na kombajnie mają 50 zł na godzinę, nie pozostaje mi nic jak tylko zmienić zamieszkanie. Mieszkam w woj mazowieckim i najwyższą stawkę jaką słyszałem to było 300zł za 14 godzin, czasem dłużej przy kukurydzy. Nikt u nas za nic więcej raczej nie zapłaci. 50zł jak bym powiedział za godzinę to chyba i ksiądz by mnie z ambony wyczytał, że taki głupi.
Mogę dodać że u nas pracownik u gospodarza krowiarza zarabia maxxx 2500tys na miesiąc. Praca od 4 do 20 oczywiście 6 dni w tygodniu w niedziele tylko oporządek. Dojenie, mieszanie paszy, usuwanie obornika, wywóz nieczystości i pierdyliald innych rzeczy, oczywiście miedzy czasie inne prace polowe. Nie chce mi się liczyć ale nawet 5 zeta na godzinę nie wyjdzie.