Wschód polski i te januszexy co kupują zboże nie jest za wesoło, z jednej strony się nie dziwie bo pensja pracownika podniesiona jest przez 12 lat o 200% energia elektryczna tak samo. Zamojskie zakłady zbożowe cena minimalna 650 bodajże to jak ma być dobrze, hodowla u nas leży jak i w całym kraju, na co im te biny w hrubieszowie czy pod chełmem? Z ukrainy nikt nie sprzeda pszenicy po600 Chyba że jakiś odpad. Logistyka kolejowa do portu by pomogła, odbudowa pogłowia trzody na pewno też ale co z tego skoro masarnie przejął obcy kapitał? , za pisu coś był że 60% towaru w marketach polskiego pochodzenia, obecny rząd uważa rolnika za bogatego i chciwego. (pis za pazernego) Także ten...