Skocz do zawartości

zaczad

Members
  • Postów

    60
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zaczad

  1. Mogę napisać co nie było. Nie był mocznik, botulina, baktria, wirus, zmieleony drut od pastucha, mykotoksyny, pestycydy. Dla mnie jest to działanie osób trzecich co też sugerują weterynarze
  2. Hej. Własnie się dowiedziałem że chodzi plotka iż wytrułem sobie krowy mocznikiem. Oczywiście 8 weterynarzy nie ma pojęcia o kowach, a ja jestem głupkiem który mimo iż nie da rady pokryć zapotrzebowania krów na energię to dowalam jeszcze mocznik. Mam już tego wszystkiego dość, weź wytłumacz ludziom trzymającym 1 czy 2 krowy całe życie że nie jesteś wielbłądem, bo on ułyszał że coś jest takiego co dodają żeby mleka było więcej i od tego mogą krowy zdechnąć.
  3. Ostatni wpis. Jestem pewien że krowy zostały otrute. Sprawa jest zgłoszona na Policji. Nie udało się ustalić jaki środek został użyty, ale wszystkie inne możliwości zatrucia zostały wykluczone. Całość stada ze sztuk które mi pozostały nie nadająsiędo dalszej hodowli. Jałowki po wycieleniu dają po 6 litrów mleka na udój, a krowa po wycieleniu kosztowała mnie już tysiac złoty z powodu leczenia ( mleko dale 4 litry na udój). Ogólnie dziękuję człowieku ty co to zrobiłeś jesli to czytasz . Nam nadzieję że ci się polepszyło materialnie . Pozdrawiam wszystkich prosze o zamknęcie tematu
  4. Puławy robią badania wycinków narządów wewnętrznych od prawie 3 tygodni. W d*pie mają ponaglenie i prośby. Wyniki pasz terściwych i wysłodków negatywne. Tak kupuję już krowy bo te co zostały żyją choć nie są w zbyt wesołej kondycji. Skoro nie zdychają kupuję kolejne by jakoś zaczepić się finansowo o ogon kredytów. Czytalem część postów potem dałem sobie spokój, nie potrzebuje waszej oceny mojej sytuacji, a zadałem pytanie o możliwe przyczyny. W tej chwili zostaje jedna przyczyna z rozmów z Powiatowych czyli zatrucie chemikaliami. PS Obora się nie podoba? widziałem wiele innych a na stanowiskowych wszystkie ściany są zawsze obsrane
  5. Chcę kupić 20-25 krów. Może macie namiary na jakiegoś sprzedającego coś co będzie w stanie wydusić z siebie choć 6 tyś na laktację ?
  6. Jest pierwszy wynik badania krwi. Nie stwierdzono obecności mykotoksyn. Padła 25 sztuka i jedna nie wstaje , być może pozostałe się uchowają
  7. Tak siedzę i przyglądam się, leczenie stada kosztowało 3,5 tyś za same leki. Czekam na wyniki, znalazłem kontakt do laboratorium. Była 3 sekcja krowy robiona. Pokaż mi władco hejtu gdzie biadoliłem czy prosiłem o pomoc. Może nie każdy jest w stanie ten kredyt za...ć od razu, może musi coś sprzedać a to w ciągu kilku dni nie załatwię. Krowy wszystkie wykazywały objawy zatrucia, to że teraz jeszcze padają to objaw ale już skutek. W sekcji wszystkie narządy oprócz płuc ze zmianami, Przekrwione jelita cienkie, porażona krtań i przełyk przekrwiony. W oborze to co stoi nawet nie ryknie, jakby im głos odjęło . Gdy dostane wyniki napiszę, więcej się nie będę odzywał,, widać i tu są ludzie którzy cieszą się że można jeszcze doj*b.ać komuś P.S 25 sztuk padło
  8. Jeśli się zdecyduję coś jeszcze hdować, to poroszę o namiary jakiegoś hodowcy co kończy produkcję by stado podstawowe w miarędobre kupić. Sorki ale dopiero teraz chyba zrozumiałem że naprawdęmógł to zrobić człowiek i musiałem siętrochę napić
  9. Nie mogę sprzedawać nic ze stada. Wolał bym żeby to byla moja wina, i sam coś spieprzyłem, przynajmniej spokojnie można by było zaczynać od początku
  10. Kredyty,PROWy , 2 ciagniki z 2012 nowe maszyny obora 2007 i samochód, do tego dokupiona ziemia i nieszczęście gotowe. A to w piecu złoto znalazłem ( kaflowym w starym domu)byle nie sąsiedzi , bo jak tu dalej mieszkać ?
  11. Było robione nie pomaga, wygląda na zatrucie chemią ( sekcja na to wskazuje i wygląd narządów wewnętrznych) która już się wchłonęła w organizm i wykańcza po kolei od najsłabszej do najmocniejszej
  12. Z nocy kolejne dwie padły, i jedna nie wstała. Pójdzie całość stada niestety bo widzę pianę z pyska u kolejnych
  13. Jutro zapytam o Listeriozę, woda wykluczona całkowicie jako przyczyna
  14. Kiszonka jest w porządku pachnąca i chętnie ją krowy jadły, do paszowozu idą 3 bele i staram się by były każda z innej partii . Powiatowy i mój weterynarz starają się jak mogą, nie mogę nic złego o nich powiedzieć, a raczej podziękować za zaangażowanie w mój przypadek
  15. I na co badać te próbki ?, każda próba kosztuje a badań można dziesiątki przeprowadzić
  16. 5 jałowek zacielonych, 16 krów i 9 cielaków. 3 krowy już nie wstają i kolejne 3 sztuki się ślinią. Mleka nie ma przepadło
  17. Podaję teraz tylko siano z 2017 roku miałem 400 bel z tamtego roku. W 2018 tylko sianokiszonkę robiłem więc myślę że tamte siano jest czyste, bo dokarmiałem im jałówki latem
  18. nie wiem czekam na wyniki te co poszły do laboratorium. Musicie poczekać, daję słowo że powiem co i jak się skończyło. Krowy padają dalej i kolejne zaczynają się ślinić
  19. Coraz bardziej to wskazuje na jakieś środki chemiczne, a więc to czego najbardziej się boję, Sam nie stosuję żadnych oprysków, od kilku dobrych lat całość treściwych to pełnoporcjowe, a sam mam całość ziemi pod użytkami zielonymi
  20. Mocznika nie używałem, chyba że został dodany do pasz i nie było w składzie.( ale jaka to musiała być w tej paszy ilość by tak zadziałało ?). Poza tym 15 lat zajmuję się mlekiem, trochę jakąś tam wiedzę posiadam o żywieniu
  21. Resztę stada jeśli powiatowy wyda zgodę to na mięso sprzedaję, bo kolejne sztuki są niewyraźne i raczej wszystko mi wypadnie
  22. Spokojnie jeśli będę wiedział, to opiszę co się stało
  23. Mieszkam na południu Podlasia. Wybaczcie że nie podam gdzie, ale boję się nawiedzonych obrońców praw zwierząt. Zaraz okaże się że jestem zwyrodnialcem katującym zwierzęta, bo są chude. Kilka dni temu wyglądały inaczej co prawda ale im nie wytłumaczysz
  24. Urząd skarbowy znaczną część zajuma, dajcie spokój. Ważne że są dobrzy ludzie, wystarczą słowa otuchy
  25. Dziękuję za samą propozycję pomocy. Ludzie mają gorsze biedy, sam pomagałem często finansowo poprzez fundację siepomaga . Dam sobie radę ważne że sami zdrowi jesteśmy. Nie róbcie zbiórki to dla mnie nie koniec świata, jeszcze 20 lat do emerytury odkuję się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v