Skocz do zawartości

bobi70

Members
  • Postów

    13
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia bobi70

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

0

Reputacja

  1. Dlatego wkurzają mnie rady teoretyków, syp to czy owo w błoto. Potem zrób to czy tamto. Albo to zrobić. Albo zrobić na odp***l. Ale ja nak mam wydać 5tys na odp***l to wolałbym sobie kupić gumiaki wodery i do obeschnięcia gruntu jakoś wytrzymam. Porównania w cenach nie ma. Zrobić utwardzenie tylko po to, by pod byle cięższym sprzętem porobiły się koleiny, czy żeby rozjechała się cała nawierzchnia...., zdaje się nie ma to sensu. Każdy powinien mierzyć zamiary na możliwości, to jasne. Ale przy pracach drogowych, jest ryzyko, że przy nie właściwym wykonaniu trzeba to będzie zerwać, wybrać, wywieźć i położyć na nowo. Razem w przypadku niepowodzenia, będzie to wartość pięknej kostki na podbudowie 50cm.
  2. To oczywiste. Jednak Jomb jest zbrojony, co zdecydowanie zmienia jego wytrzymałość. Mimo wszystko jestem zdania, że zadna forma utwardzenia nie ma dużego sensu jeśli nie zostanie zdjęty grunt wierzchni i dana podbudowa z solidnie zagęszczonego piachu.
  3. pod płytę ażurową jak nie dasz solidnej podbudowy i solidnie zagęszczonej rozjedzie się przy każdym wjechaniu cięższym sprzętem. jak już coś to może szukać jombów i postarać się ładnie wykończyć one mogą leżeć na wyrównanym rodzimym gruncie. zwykłą ażurowa pod takie obciążenia jak w gospodarstwie, nie. choćby dlatego, że nie są to zbrojone elementy.
  4. myślę, że to nie ma sensu w ogóle. zauważ. kredyt z dofinansowaniem to minimum 3 oczka w oprocentowaniu o ile się nie mylę. dobry komercyjny załatwisz za 6. a 2 kredytów na jeden grunt nie załatwisz. korzystam trochę ze współpracy z ARiMR. dopatrzą się tego szybciej niż ty zdążysz pomyśleć. a jeśli nie oni to bank na pewno. popatrz może właśnie w BZWBK. ja wziąłem u nich. trzeba mieć tylko dobrego konsultanta. dają chętnie szybko i bez większego problemu. gdybyś miał problem uderz do mnie na priv podam ci nr do mojej konsultantki w Lublinie. załatwiała mi kredyt w oddziale, który wyspecjalizował się we współpracy z rolnikiem. dostałem na 6% kiedy BGZ proponował mi na pierdzielone 12,5.
  5. Nic nie wiem konkretnie. Jednak próbowałem brać jakiś czas temu pod zakup ziemi w BZWBK. Oni mieli i agencyjne i jakieś swoje. Przy jednych i drugich nie miało to sensu, bowiem do kwoty kredytu mogła być brana pod uwagę wyłącznie wartość bazowa gruntu danej klasy ustalana jako średnia GUS dla twojego województwa. Przykładowo u nas było to 10tys/ha, a ja kupowałem rolno budowlany za 60tys/ha. Myślę że to kompletnie się nie zmieni. Wziąłem więc na 6 oczek zwykłą pożyczkę i mam ich w 4 literach. Na maszynę ma to sens. Na ziemię wątpliwy. No chyba, że trafiasz faktycznie z ceną w wartość GUS.
  6. robiłem na PROW 900m2 utwardzenia w normalnym rolnym gruncie, pod zagospodarowanie nowego podwórza. fajny teren, ale póki nie zsiąknie jest na prawdę błoto. pod spodem glina. na wierzchu piaszczysto/ilaste. przejdą wiosenne rostopy, ziemia rozmarznie i w ciągu kilku dni jest OK. daliśmy korytowanie na 60cm. 20cm grubego żwiru/20cm drobnego żwiru. wszystko zwałowane do zagwożdzenia. potem na to guz mielony mieszany lekko z zoemią. czysty jest do bani bo się nie klinuje prawidłowo. na koniec wałowanie z wibratorem. nie ma bata. wjeżdzają wszystkie pojazdy. jedyna konserwacja jaka jest potrzebna to kika łopat drobnego tłucznia do posypki co 2-3 lata, żeby cały czas wjeżdzać to w podłoże. ważną rzeczą jest też by szczególnie wiosną nie jeżdzić cały czas po tym samym śladzie. jak zsiągnie, jest prawie jak beton. wyszło to brutto ok 65zł za metr. jakby bez kwitu to niech każdy sobie sam policzy. jednak dla teoretyków twierdzących, że sypać w błoto jakiś tam urobek powiem, że to pobożne teorie. zawsze będzie syf. najpier trzeba wybrać i odizolować nawierzchnię od gruntu warstwą odsączającą. inaczej zawsze będzie to pływało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v