mam problem,ostatnoi był snieg,i jak zginał to pszenżyto cerber zrobilo się szare,obok jesr Fredro i pigmej i wyglądają lepiej,cerber jest dobrze rozkrzewione,tak okło 6-7 zdzbeł,fredro ok 4-5,siane około 10-12 września,cerber z domu,zaprawiane,fredro z centrali,ziemia 5-6 kl, pod korzen 130kg fosforanu amonu i 100 kg soli i 50 kizerytu pod agregat,latem 100 kg superfosfat 40 100 kg i obornik przed orką,przedplon łubin nieudany,miało być zyto na zielone z przedlonu zamiast łubinu i dostało 150 kg saletry ale zostało podorane i posiany nieudany łubin.ten cerber jest dużo gęstszy od fredra,aha gdzie jest gorsza ziemia pod lasem wygląda lepiej,no i jest lepiej przygyzione przez jelenie, na moje oko faza rozwojowa bbch 29,wygląda jakby zaraz miało kolanko wyskoczyć
pytanie jak poratować to pszenżyto-może bronką lekką przelecieć?