Nie potępiam ursusa, ale niestety, takie jest odczucie z pełnym opryskiwaczem ruszanie na polu czy na drodze , przyśpieszanie jest o niebo prostsze i ciągnik go nie odczuwa. Jest to zasługa zapewne skrzyni i przełożeń.
zrobione dopiero 2 mth nim , także narazie nie chce się wypowiadać , bo narazie za mało go wyczułem i nie ustawiłem pod siebie . Co mogę powiedzieć z grubsza to tylko to że przy tym opryskiwaczu chodzi ursus 1634, i niestety nie może się równać uciągiem , do tego 120 konnego John Deera, skrętu nie porównując, bo to jednak krótszy ciągnik i 4 cylindrowy. Pojeżdżę nim jeszcze dzień i wtedy napiszę coś więcej
A szczerze to robiłem juz po przeróbce moze ze 2 dni, teraz inna robota jest a nie ma pogody odpowiedniej aby jechać po drzewo takze jeszcze swojej pracy porządnej nie otrzymała
Szczerze z tego wszystkiego nie spytałem ile kosztuje, ale juz wiem jaką wprowadze poprawkę teraz, a o cene spytam następnym razem , czego sobie jak i innym nie życzę takiej sytuacji. A co do tego że szybko wyłączyłem, to nie wyłączyłem, on pękł i wypadł do tyłu że nawet słychać nie było, tylko widać jak spadł na ziemię.
Nie poczuwa się do winy, ale nóż wyślę. Na zdanie że mogę mu wysłać zdjęcie drzewka na którym pękł nóż, odparł że on zdjęcie tez może mi jakieś wysłać. także kontakt strasznie średni.
Moim skromnym okiem tak jak bym widział że już był wcześniej nadpęknięty bo jak jest pęknięcie to widzę 1 mm takiej czarnej przerwy z brzegu co może sugerować że już był gdzieś od dawna walnięty
Więc tak pierwsze próby były. I po 3 gałęziach wierzby ściętej chwile przed rębakiem, takie coś, średnica niecałe 12 cm, i awaria, . Telefon do firmy ,i standardowo że moja wina bo za duże ładowane gałęzie. I żeby faktycznie jakieś duże były to rozumiem, moja wina ale jeśli już przy 12 cm świeżej wierzby pęka to ja się wypowiadać nie będę.
ja nie mam czasu sie bawić za bardzo jeszcze w konstrukcje wiec decyzja zapadła na kompletny, a i potem już musiałbym większy ciagnik czepiać do tego modelu 200
Dopiero przyszedł dzisiaj, i padało cały dzień także nie miałem okazji pracować, tyle co tylko parę desek . jutro planuje trochę porobić jak pogoda pozwoli