co do dawki to w etykiecie zamira jest max dawka 1,5 litra (i ja taka chyba bym dał przy tak mokrej wiośnie)
co do samego środka to zależy co stosowałeś wcześniej (jesienią i wiosna - ja stosowałem 2 razy tebukonazol i na płatek już go nie dawałem)
jak już są pierwsze łuszczyny to już trzeba pylić
prawie na wszystkich środkach jest napisane żeby zabezpieczyć rzepak przed zgnilizna twardzikową to zabieg wykonuje się max do opadania 1 płatków, jeżeli sprzyja pogoda i chcemy zapobiegać czerni krzyżykowej warunkowo możemy zabieg przesunąć gdy zawiązują się pierwsze łuszczyny
(ja bardziej celuje aby zapobiec zgniliźnie twardzielowej, ale i tak w tym sezonie już trochę spóźniłem zabieg bo jak u Ciebie u mnie tez już są pierwsze zawiązki łuszczyn)
jak się z czymś mylę to niech ktoś mnie poprawi