Ja mam podobnie ze świniami. Sprzedaje do dwóch zakładów, cały czas na wbc. Ważę kazde auto u siebie i owszem czasem czytam, że ktos dostał lepiej czy coś, ale jak tako mi wychodzi, nie mam zamiaru szukać wrażeń, martwić się o hajs czy nawet jak jest zator to jak jesteś umówiony załóżmy na 24.03 o 6 rano, to ładujesz 24.03 o 6 rano... Mam święty spokój, spokojną głowę a tego nie kupi się za pieniądze z tych świń. Byki tak samo, do jednego od jakiegoś czasu, teraz do Inalci poszły jałówki.