Nie powiedziałbym że tego roku była klęska urodzaju, jest operatorem u jednego z usługodawców, i plon był rożny i poniżej 1t z ha i 3t z ha się zdarzało, a średnio pewnie ok. 2 t.
A co do zapotrzebowania w najgorsze warunki pogodowe czyli jak dopadało śniegu i pojawiły się siarczyste mrozy, panowie skupujący z Janowa, byli obecni w naszych okolicach, wielu ludzi nawet z domu się nie ruszało, a oni za fasolą przyjechali czyli zapotrzebowanie jest.
Ból czterech liter bo była po 8, a teraz po 2.8, czyli rolnik niech się nie domaga o jakąś uczciwą cenę tylko niech się godzi na ile mu proponują, z takim podejściem to już nas niema, ostanie chwile aby coś zmienić.
2 tony po 2,8 to 5600, taki przychód to i z pszenicy wychodzi, bez pracy i zmartwień.