Skocz do zawartości

Łobuzek

Members
  • Postów

    13
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łobuzek

  1. Wypłacają .... ubezpieczyciel .... Tak mnie za zerwany dach nie chcieli wypłacić a komuś za zalewanie domu dają co sam go tam postawił ....
  2. Woda i prąd to i tak czy tak ja robię i każdy na swój koszt ... i to nie mały koszt. A wiesz czemu latał ??? Bo niektóre gminy robią sobie wyłącznosć na podłączenie wody i to one zarabiają .... jak np. u mnie ... możesz wszystko zrobić wykopać ale podłączyć pod zawór musi gmina - i to spory koszt . Prąd to elektrownia to też koszt bierze właściciel na siebie - mój kolega 300 m teraz przyłącze około 10 tys. zł płaci . Zalewanie od ubezpieczyciela ??? Państwa ??? Nwm o czym mówisz .... Nawet nwm czy na zalewanie można co liczyć jakie odszkodwanie ... Droga jeśli idzie gminna to gmina łaski niech nie robi , że drogę ma zrobić jak należy to jest jej zadanie .... Gmina nigdy nie robi wody na swoj koszt ..... I co wtedy jak strefa zagrodowa to sobie mogę dom , kurnik , chlewnie i hale stawiać ? Czy są jakieś tam odchyły ?
  3. Prawda jest taka , że nikt nikomu nie powinien zabrać co gdzie budować .... ludzie no moja działka i koniec . Jedynie wiadomo jeśli coś uciążliwe dla sąsiadów czy coś to jeszcze rozumiem jak np. kurnik , ale jak chodzi o dom to już tam gdzie chce to buduje i to moja sprawa czy będzie mnie zalewać czy nie . Prąd i media to już moja sprawa , żeby podciągnąć pod tą działkę . A jaka strefa musi być aby na działce rolne można było wybudować - dom , garaż hale lub też kurnik , chlewnie ? Bo już się pogubiłem ... A jak do tych planów ogólnych mają się te wiaty bez pozwolenia 150 m ? Prostej budowy ?
  4. Jakieś konsultacje społeczne niby muszą być ....
  5. Pytał się ktoś o coś was ? Jakie rozmowy ? I czy te strefy to są na zasadzie , że całą wieś to jedna strefa ? Czy poszczególne działki ?
  6. A to gdzie mieszkasz ? Koło jakiejś rzeki ? Czy za dużo budynków ?
  7. A potem co ? Już nie dadzą czy będzie bardzo ciężko od czego to zależy ? W mojej gminie np. to nic nie słyszałem o tym . Zadnych konsultacji nie było .
  8. Witam , słyszeliście coś o planie ogólnym ? Co to oznacza ? Dla zwykłego rolnika ?
  9. A dobrze to się sprawuje ? Tego nie wiadomo .... myślę , że napędzą sprzedaż i coś rzucą w 2027 .
  10. Napisałem , że może w przyszłym roku będą jakieś zwroty a nie w tym ... także każdy ogarnięty powinien to zrozumieć to po pierwsze . 200 tys. a 700 tys. to jest różnica , ale jeśli by były dofinansowania a podkreślam może w 2027 będą .... także to jest różnica ... No niby mam na oku za 200 tys. JD 7810 niby na zdjęciach ładny i wql przebieg około 12 tys. i tam wszystko przez serwis robione . Bo oglądałem JD 7810 za 170 tys. to niestety tragedia ... Fendt 818 za 100 tys. ( okazja po drodze oglądałem ) - jeszcze gorzej ... ale i cena za siebie mówi . A co do cen w PL to powiedziałbym , że nie raz coś ładnego to w PL pojedynczą sztuke sie kupi jak w DE . No tam jak jedzie handlarz i hurtowo bierze to tam ma mniejszą cenę a jak kto jeden ciągnik to zapłaci słono .... Od pierwszego właściciela po 5 latach czyli około z 2020 roku to już wolałbym nawet kupić bez dofinansowania bo wiadomo , że przez te 5 lat to on tam napewno nie stał a tak ja nowy to jednak nowy tylko ta cena ... Bo jednak jakby coś tańszego to zawsze coś innego w gosp. można by zrobić zainwestować .
  11. No zabłysnąłeś .... A jeśli tak wiesz wszystko to może się wypowiedz ... a nie komentujesz jak widzę bez sensu ... Wycena nowego ciągnika u dilera przez tel. jest niemożliwa a znów na jakieś oferty osobiście to około tygodnia bo dokładnie muszą sprawdzić i co i jak (oferta w przygotowaniu ) .... A jeszcze dochodzą ceny serwisu , AC i takie tam ... o których już sprzedający niechętnie mówią .... Także chciałbym aby ktoś podpowiedział kto ma w tym temacie pojęcie .... Rozumiem , że używasz takiej zasady jak kupujesz . Bez doliczania jakiś PROWów ? No tak z tego co się dowiadywałem to właśnie około 700 tys. , ale do tego rocznie jakieś AC , serwis , naprawy ... a o tym to już dilerzy niechętnie mówią ..... 150 ha - do tej pory miałem 160 km i 120 km i jeszcze do tego pomocnicze , ale przydałby się do bezorkowca jakiś 200 km .
  12. Nie zle mnie zrozumiałeś - ile kosztują nowe ciągniki NH albo JD 200 km ? O to mi chodzi , żeby sobie przeliczyć wiesz , odliczyć vat , jeszcze może jakiś program gdy będzie o to mi chodzi . A jeśli chciałbym kupić używkę to do 200 tys. zł a nowy to wiadomo ze pewnie ceny od 600 tys. zł.....
  13. Witam , mam dylemat . Chciałbym kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ?? Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego Będę wdzięczny .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v