Skocz do zawartości

lukaszSienko

Members
  • Postów

    29
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lukaszSienko

  1. dziękuję wszystkim za pomoc i doradzenie. postanowiłem zrezygnować z siewnika talerzowego na rzecz zwykłego siewnika 3m, opryskiwacza podwieszanego 15m oraz rozsiewacza. powoli zacznę się rozglądać za używanym sprzętem. pozdrawiam wszystkich
  2. a wie ktoś jak to jest z tą wielkoscią ekonomiczna? Byłbym rolnikiem ryczałtowym, i jak zwiększę wielkość np uprawa słonecznika na kwiaty, to muszę go sprzedać komuś kto jest na VAT,aby mieć fakturę? Czy wystarczy jak go sprzedam np Panu Kowalskiemu który "kupi go dla żony" i będę miał to zapisane w ewidencji sprzedażowej.
  3. chciałbym zmodernizować gospodarstwo tylko trochę w inny sposób. w tej chwili chce pozostać przy uprawie zbóż na tych 18ha, ale w przyszłości chciałbym pójść w zwierzęta bardziej niszowe. Dużo czytałem o hodowli krow Jersey, w planach byłaby produkcja serów i sprzedaż detaliczna mleka. wolałbym produkować coś bardziej niszowego, bardziej opłacalnego. Ale to tylko plan, do realizacji może dojdzie , może nie. wypowiem może się co do pługa. w tej chwili działki są długości ok 250metrow. szerokość w zależności od tego co jest akurat siane i kiedy-wychodzi 100 do 400m.Ziemia akurat jest w jednym kawałku 14ha ok 500m od domu . 4 ha wokół siedliska. więc myślalem nad zakupem 3 obrotowej (ale bije się o mechanizm obrotu-moze być już wyrobiony) lub 4 zagonowej na resorze. za tym drugim przemawia prostota , za pierwszym uniwersalność
  4. ja chciałem kupić opryskiwacz podwieszany bo pola są blisko ale chciałem zwiększyć jego szerokość do 15 metrów. siewnik 3 metrowy aby wygodnie zrobić ścieżki. Rozsiewacz też aby dorzucił na te 15 metrów. na młodego rolnika jest teraz 200tys, i faktycznie trzeba się związać na te 5 lat. Nie wiem czy z tym projektem jest tak jak myślę. Ale nie jest on chyba tak skomplikowany jak Restrukturyzacja Małych Gospodarstw. bo w tym wypadku nie muszę zwiększyć sprzedaży /produkcji plonów. Należy zwiększyć wartość ekonomiczna przechodząc na inną uprawę. I jak czytałem to większość robi to siejąc słonecznik na kwiat, lub warzywa np. dynie. A co do sprzedaży to z tego co powiedziała Pani w ARiMR będąc na ryczałcie nie muszę mieć faktur VAT. wystarczy ewidencja sprzedaży(imienna). Zostaje tylko do ogarnięcia i nauczenia ten program do wpisywania kosztów i dochodów( Narzędzie do oceny ekonomicznej)
  5. Z tego co mi wiadomo musisz być posiadaczem ( właścicielem)co najmniej 50% średniej wojewódzkiej. Tj jeżeli średnia to 12ha, musisz być właścicielem przynajmniej 6 ha. Tak ja to rozumiem
  6. senior nie lubił nowości. i chyba stąd jego niechęć. kamieni nie jest może dużo ale są. podczas orki zimowej średnio 4- 6 lemieszy wymieniamy. a krycie i ustawienie tego pługa nie jest zbyt zadowalające. A co do opryskiwacza np 15 m, rozsiewacz a i zwykłego siewnik coś doradzicie. Jakies modele w rozsądnych cenach.
  7. no teraz zacząłem się mocno zastanawiać czy iść w bezorke. faktycznie duży nakład finansowy by mnie czekał. o te 40 tys to kropla w morzu... w tej chwili używamy czterech skib. Stary polski pług zagonowy , chyba Unia. bez amortyzacji. był plan wymiany na coś lepszego, ale, nie udało mi się przekonać seniora. nie dał się przekonać ani do zagonowego z amortyzacja na resorach (kverneland) ani do obrotowego z Lemkena.
  8. gleby są średnio ciężkie. zdążą się glina ale nie za dużo jej. klasa głównie 4-5.
  9. dzięki za podpowiedź. przemyśle to wszystko jeszcze raz i może skorzystam z twojej rady
  10. w tej chwili w tej chwili c360 zarejestrowany stan bdb,c4011 bez papierow stan db, 1204 bez papierow stan db-( hydraulika nawala) maszyny poznaniak 2.7m, agregat talerzowy 3m z hydropakiem, rozsiewacz Bąk, spryskiwacz 12m, stare brony i kultywator, przyczepa d47, bizon z056, a jak przerobiłem poznaniaka na 3m? dużo z tym zachodu? planuje jakieś inwestycje, dodatkowo chciałem skorzystać z dotacji na młodego rolnika, a tu szukam dobrych rad, wcześniej tylko pomagałem w uprawie, nie byłem za nią odpowiedzialny w 100%. z przyszłym rokiem to się zmieni
  11. w tej chwili jest to orka. ja jestem na etacie i chciałbym ograniczyć czas spędzony na polach. myślałem o uprawie bezdotykowej, ale słyszałem wiele o chwastach które ciężko później zwalczać, docelowo chciałbym orać dane pole co 3 lata. tj 1. bezorka 2. bezorka 3. orka nie ma dziwnych pytań i odpowiedzi :) lubię uprawiać ziemię i traktuje to jako pracę/hobby po etacie. mam odłożone 40 tys, chciałbym to zainwestować aby sobie ułatwić pracę
  12. a warto w ogóle szukać na redlicach talerzowych? czy jest to waszym zdaniem zbędny wydatek na gosp 18 ja ornych? w tej chwili działamy na Poznaniaku 2.7m , opryskiwacz 12m i Stary rozsiewacz Bąk w przyszłym roku przejmuje "rolę" i mam odłożone trochę gotówki , chciałbym sobie ułatwić pracę, ale może jestem w błędzie i mój wymysł to przerost formy nad treścią i lepiej ta gotówkę zainwestować w inną maszynę.
  13. Witam. Chciałbym kupić siewnik 3m z redlicami talerzowymi najlepiej z kółkami dogniatającymi. Może coś doradzicie i polecicie. Budżet 20-25tys. Co sądzicie o siewniku Sulky Master 3 metry. Znalazłem na olx w cenie 16tys. Ale bez kółek, zwykle grabki z tyłu Pozdrawiam
  14. witam . mam pytanie, a że nie chce rozpoczynać nowego tematu związanego z MR, pozwoliłem sobie napisać w tym "poście" dokładnie chodzi mi o wypłaty pierwszej i drugiej transzy pomocy w tym projekcie. za pierwszą trzeba zakupić nowy środek trwały - np. nowy traktor za drugą nie musi być to środek trwały. czyli np nawozy, paliwo,szkolenia itp. i tu pojawia się moje pytanie czy za drugą transzę mogę kupić używane maszyny ? chciałbym zakupić jakiś siewnik, rozsiewacz. jeżeli tak, to czy muszę mieć na to fakturę VAT czy umowa kupna sprzedaży wystarczy.
  15. sprawdzę jaka byłaby cena brutto w takiej konfiguracji jak ja potrzebuje
  16. z ciekawości napisze o ofertę. dziękuję znasz tę markę, coś o niej wiesz więcej?
  17. W internecie kiedyś wyczytałem, że Case oraz NH mają wspólnego dostawcę części co Basak i ArmaTrac. nie mam jednak 100% pewności, aczkolwiek skłaniam się ku tej tezie. każdy producent obcina koszty i przenosi produkcję w tańsze miejsca
  18. czyli reasumując każdy nowy traktor ma bolączki natury mechanicznej ze względu na obniżenie jakości gotowych podzespołów. a za starymi przemawia to że są lepiej wykonane lecz mogą być już zużyte przez czas. przemyśle sprawę jeszcze raz. dzięki wszystkim za wyrażenie opini
  19. Przypadek z ostatnich dni, Farmall A dwu letni, nie całe 300h, po gwarancji, strzelił wałek w skrzyni biegów, bez mała 20tyś koszty części. Ciągnik nie robił nic ciężkiego, stanął przy przerzucaniu rewersu na podwórku. jakaś wada fabryczna? bo strzelający wałek w skrzyni to nie jest normalne dokładnie to ten model. mi wyliczyli go na 230 tys brutto farmtrac z 2010 to ten sam indyjski ciągnik co teraz? chodzi mi o podzespoły?
  20. i dlatego skłaniam się w kierunku nowego bo tam mogę dbać od początku i jest szansa że większej awarii nie będę miał okazji oglądać przez te kilka lat (chociaż te 5 lat gwarancji) może i to przerost formy nad treścią na te 18ha, ale chce zrobić robotę dobrze w jak najkrótszym czasie
  21. a czy zachodni w "dobrej cenie" nie będzie już też miał nalatane motogodzin i nie będzie się co chwilę psuł?. podam przykład , nasz stary poczciwy ursus 120KM przepracował w tym roku ok 60h roboczych, ale aby to zrobić musieliśmy go dwukrotnie rozkładać. To poszła pompa, to potem jakąś kolejna pierdoła i naprawa pochłonęła nas drugie tyle czasu. ale mogę też się mylić bo nie mieliśmy zachodnich traktorów i może one są bardziej wytrzymałe na ząb czasu ciekawa sugestia. dziękuję nie myślałem w sumie aby wsadzić ladowacz i wspomaganie elektryczne do c360 ale może to jest jakieś rozwiązanie budżetowe
  22. jestem na etacie. a MR ma być brany na żonę która musi zmienić pracę (jest również na etacie a chce przejść na 3/4) , aby być więcej czasu w domu (roczne i dwuletnie dziecko). a co do progów dochodowych to nie ma takowych w MR, takie informacje dostaliśmy w ARiMR, najważniejsze tylko aby 60%przychodu rocznego osoby będącej beneficjentem MR pochodziło z gospodarstwa. nie musi być to pokryte fakturami VAT, wystarczy ewidencja sprzedażowa. więc mój etat nie będzie się liczył do tego przychodu i stąd pomysł aby wejść w ten projekt szczerze szukałem używanego. za 1224 w dobrym stanie usłyszałem 75 tys. stąd pomysł aby ta sumę dołożyć do dotacji i wziąć coś nowego
  23. zgadzam się z tą wypowiedzią. zachodnie ciągniki się cenią. miałem nadzieję na to że do 200 tys brutto coś znajdę przed tym jak zacząłem dostawać oferty. na stronach internetowych podają często ceny nieaktualne albo bez podstawowych opcji wyposażenia no jest to też jakąś fajna opcja. dzięki za podpowiedź. a użytkował ktoś może albo widział na żywo w akcji ciągniki marki Arbos?
  24. Taka kwotę byłbym w stanie również zapłacić. Ale rozumiem że nie kupił kompletnego golasa? Bez pneumatyki, z tylko dwoma wyjściami hydraulicznymi i bez obciążników? Bo takie modele właśnie w case mi proponowali. Cena wyjściowa ok 160tys netto a jak sobie dodałem kilka podstawowych pozycji zaraz zrobiło się 220 tys netto
  25. To nawet ja nie trafiłem na tę markę podczas poszukiwań. Ale w tych azjatyckich ciągnikach bije się o dostępność części po okresie gwarancji . W tych tureckich pomoc są wsadzone części od europejskich modeli. Ale możliwe że to tylko chwyt marketingowy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v