Jeśli chodzi o moje doświadczenia, to jare pszenżyto ma sens na lepszych glebach, ale i tak wymaga konkretnego podejścia. Wczesny siew to podstawa, bez tego nie ma co liczyć na dobry plon. No i oczywiście solidne nawożenie, bo ono musi szybko nadrobić to, co ozime ma już z jesieni. U mnie lepiej sprawdza się pszenżyto ozime.