Byłem na obchodach pół, jednak pryskac nie będę na jesień...Borowik już ma 5 rozkrzewień, Tadeus ma 4 rozkrzewienia...dzień różnicy w sianiu, dodatkowo lisci drzew od cholery że połowa zboza to przykryte nimi a co w tym idzie chwasty tak samo zakryte więc oprysk nie wezmie wszystkiego....na darmo tylko robota bedzie. Wziąć sobie stoperan, dać sobie spokój i czekać na wiosnę a cezaro zostanie na kolejny rok...lecz tak jestem zły na siebie że tak przegapiłem jesien nie spodziewałem się że tak szybko sie pokrzewią...ehh trudno się mowi. Zboza siane 19, 20 wrzesień a gonią że to głowa mała.