Dzień dobry,
Posiadam obecnie 1ha ziemi, na której stoi dom i stary bardzo zaniedbany sad. Reszta (około 70%) to łąka (również zdziczałą pełna samosiejek itp.). Jest to teren górzysty, ale spadki nie są bardzo znaczące. Ziemia gliniasta. Jesień i wiosna często przemienia teren w młakę i błoto. W planach mam nowy sad na tych 70%, ale obecnie moje wysiłki idą głównie w kierunku wykoszenia całości kosą ręczną 2-3x w roku i jest to nie lada wysiłek przy natłoku innych spraw. Potrzebuję pomocy w postaci jakiejś formy maszyny. Rozważam zakup albo traktorka ogrodowego, minitraktora (np. solis s16 - nowy) albo jakiś starszy, sprawny ciągnik. Będzie mi potrzebny do:
1. Koszenia wysokiej trawy,
2. W zimie - odśnieżanie,
3. WOM - jako rozdrabniacz do gałęzi,
4. Ciągnięcie niewielkiej przyczepki, w rozmiarze tych najmniejszych, samochodowych.
5. Ewentualnie jakaś glebogryzarka, nie planuję "ryć" ziemi.
Nie jestem rolnikiem (choć chciałbym się stać ;-)) i nie jestem w stanie oszacować realnych wymagań dla takiej maszyny. Mój budżet to około 35-40 tys pln.
Na razie najbardziej składniam się ku mini traktorkowi, którym mógłbym "obskoczyć" wsztskiue 5 punktów powyższej listy, natomiast zastanawiam się, czy takie 18KM jakie oferuje np. Solis s16 wystarczy ? Patrzyłem również na traktorki japońskie używane, ale niestety mam niezbyt dobre doświadczenie z zakupami używanego, wiekowego sprzętu i trzeba dokładnie wiedzieć co się robi. Z tego samego powodu najmniej przekonuje mnie zakup starego traktora "normalnych" rozmiarów.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki. Pozdrawiam.