Witam, stoję przed zakupem brony talerzowej, która będzie pracować z John deerem 6155m, gleby głównie lekkie (IV-VI), teren raczej równinny. Skłaniałbym się do wersji półzawieszanej z kołami jezdnymi przed wałem. Ciekawą opcją wydaje się Rolmako U652 czy ktoś użytkuje taką maszynę? I czy jelonek poradziłby sobie z wersją 4,5m? Myślałem tez Mandamie, jednak u okolicznych rolników słyszę coraz gorsze opinie na temat tych maszyn. Ciekawą propozycją wydaje się być również Landstal. Proszę o opinie i porady