Pewnie przyjechali i powiedzieli że się pomylili i za takie toto oczywiście więcej, a po zważeniu na wadze gospodarza się okazało że waga zaniża i na ich jest po 30 kg więcej. A przelew doszedł zanim z podwórka wyjechały 😉
U mnie na pastwisku była bajka. Ile mord w wannie z kukurydzą i śrutą się mieściło, tylu jadło, a jałówki wieczna walka i ganianie, identycznie jak z krowami.
Gdyby nie kilka zdarzeń to dolej byłybyśmy tańsi o 30 %od średniej w starej UE.
Teraz jesteśmy ewenementem. Ale się pewnie jeszcze chwilę po gryzą i się w końcu jak zawsze dogadają .przecież to tak naprawdę kilka koncernów i paru narazie nie współpracujących. Ale i na nich bata ukręcić dadzą radę i zrobią by nie podskakiwali.
Miałem wolce. Zwłaszcza do pastwiska się nadają. Spokój mega.
Przyrosty dużo słabsze, ale i mniej jedzą znacznie więc pewnie wykorzystanie paszy na kg przyrostu podobne.
W cywilizowanym świecie zawód handlarz bydłem na uboj nie istnieje.
Jest cena wbc i ubojnie dają oferty. U nas magia i równania z samymi niewiadomymi 😂