Handlarze przeszli samych siebie, dziś sprzedaje fasolę u jednego z handlarzy ( nie ważne kogo ) gość za mną przywiózł mokra z nudów poszedłem zobaczyć na oko 20%. A on mu tekst że nie bierzemy mokrej możemy przebrać i wysuszyć, chłop mówi ok a później ja kupisz ? A handlarz nie bo robimy usługę 20 sortownik 45 suszenie, nie usłyszałem dokładnie i sam pytam a po suszeniu nie skupujesz? A on że nie bo brzydko wygląda i wykona usługę bo najpierw musi przebrać i na suszarnie dać ( ma swoją suszarnie ), 65gr usługa czyszczenia z suszeniem. Nie dziwię się skąd taki samochód stoi pod firmą