Spokojnie umowa jest dobrze napisana bo ja sam ja sprzadzalem. Zerwanie według kodeksu cywilnego czyli rok . Czyli po zniwach może mi dać wypowiedzenie i jeszcze rok. To kwestia czy chce się o to szarpać. W tym roku jestem na minusie 3 ton kukurydzy, przy tych cenach Ja mu w zasadzie mogę oddać to jutro bo ekonomia mówi aby to zrobić. Mi chodzi o pazernosc ludzką, jak na polu miał metrowy Perz i pH 3,9 to była prośbą aby wziąć, a jak wmiare ziemi do ładu doprowadziłem to za mało. Co do czynszu umnie krowierze zepsuły rynek. Dawali 2500 zł dzierzawy dlatego zgodziłem się za doplaty ale bezwzględnie na umowę. I tak to funkconowalo. Choć oddanie doplat po przeliczeni też było za dużo bo nawet jak zboze było mega drogie to susza wycięła plon . Nie dokładałem do tego ale i nie zarobiłem.