Pszenica ozima, T2 robione 26.05 (protiokonazol i azoksystrobina), później przez suszę odpuściłem T3 - liście już się zwijały, place na słabszych miejscach widoczne, przez ostatnie 2 tygodnie chyba 4 razy deszcze z czego 3x po 1 mm, jeden większy opad na 8 mm, od poniedziałku znów gorąco, znów liście się zwijają, po przekwitnieniu już kilka/kilkanaście dni.
i tu pytanie czy jechać z T3 czy odpuścić? Dodam, że jeśli już miałbym robić T3 to tylko czysty tebukonazol (nie ukrywam tnę koszty ile mogę)
Podpowiedzcie co robić.