Po co podpisujecie te cyrografy? O ile nie kredytujecie w ten sposób produkcji, to nic Was nie zmusza. Po prostu podpisując taką umowę zakładacie się o niższe ceny w żniwa. Problem w tym, gdy w żniwa jest drożej niż w umowie - wtedy wszystkie plagi egipskie spadają na gospodarstwo. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzedaje całości swojej produkcji przed żniwami, więc bajeczki o braku możliwości wywiązania się z umów powinny być od razu odrzucane. Sytuacja analogiczna jak przy kredytach frankowych i obecnie złotówkowych - biedny kredytobiorca brał na maksa i oczywiście nie wiedział, że frank albo WIBOR może wzrosnąć. Uważam, że jeśli tacy ludzie idą do sądu i nawet wygrywają, powinni mieć zakaz brania kredytów na 10 lat. Tak samo rolnicy, którzy nagle są zdziwieni, że muszą wywiązać się z umowy -zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez 10 lat.
Jestem ciekaw reakcji rolników, gdyby dzisiaj firmy skupowe powiedziały - nie kupimy od Was rzepaku po 4 tys. (takie ceny były na wiosnę), bo wojna i ceny spadły.