Racja, filter już ogarnięty, dziś coś więcej się pobawiłem ładowaczem, wszystko niby działa jak powinno, ale dalej zbyt powolnie. Nie zauważyłem żadnych szarpnięć ani różnych dziwnych dzwięków, jedynie gdy faktycznie da się do oporu to słychać pompe, ale to raczej normalne. Z tego co widzę to u mnie jest jeszcze plomba na zaworze bezpieczeństwa, więc można stwierdzić ze od nowości nie było tam zaglądane, jest możliwość aby gdzieś zawór był przystany i przepuszczał zbyt wcześnie ciśnienie? Miało by to wpływ na powolna pracę?