Wiadomo, że dzierżawca zawsze tak pisze umowę, żeby dla niego było dobrze, a o interesy wydzierżawiającego rolnika już nie zadba sama się o tym przekonałam i gdyby nie konsultacja z prawnikiem, podpisałabym umowę z wieloma niekorzystnymi postanowieniami, ale żeby je zauważyć w umowie, to trzeba się na tym znać, a zwyczajny człowiek w ogóle tych pułapek nie zauważy