Czy wy nie potraficie po prostu żyć i cieszyć się życiem, po co cały czas stwarzacie sobie problemy?
Albo za sucho , albo za mokro , za tanio , za drogo, coś tam może będzie, albo nie będzie.........i tak w kółko.
Żyjcie, a problemy rozwiązujcie wtedy gdy są.
Nie mamy wpływu na pewne sprawy i szkoda życia na walenie głową w ścianę.
Świat staje na głowie i wszystko jest możliwe, ale ja będę rozwiązywał problem wtedy gdy się pojawi , zawsze jest jakieś wyjście.