Witam, planuję zakupić ładowacz czołowy, żeby trochę ulżyć kręgosłupowi 😁, i tutaj rodzi się pytanie na jaki traktor go zamontować, mam do wyboru C-360 i Zetora 7211. Nie mam produkcji zwierzęcej także nie będzie pracował codziennie, bardziej będzie potrzebny żeby przewieźć trochę palet z ziemniakami (700-800kg), big bagi z nawozami czy raz do roku
rozładowanie/przewiezienie palet z pelletem (najcięższe około 1100kg) i teraz tak plusy i minusy obydwu opcji według mnie:
C-360
plusy:
- nie jest używany w żadnych pracach polowych gdzie potrzebny jest prześwit więc można by zamontować wersję z "sankami" (widziałem bodajże firma Art-Tur ma taką opcję) żeby gdzieś się nie złamał
- czeka go generalny remont, więc łatwo o wszelkiego rodzaju potrzebne przeróbki
- 7211 to główny koń pociągowy i to on będzie ciągał przyczepę np. ze skrzynio-paletami czy zbożem jeżeli tur będzie na c-360 to będzie mniej zabawy z przepinaniem.
minusy:
- musiałbym dorobić wspomaganie i wrzucić szersze opony
- jeżeli tur nie będzie na sankach to jest potencjalnie większe zagrożenie pęknięciem
Zetor 7211
plusy:
- posiada wspomaganie
- ma bardzo dobry skręt
- jest cięższy
minusy:
- jest to mój główny traktor w gospodarstwie więc i tak już ma co robić
- trudniej do niego dobrać szersze koła
- mimo wieku jest w zasadzie jak nowy (poprzedni właściciel pod kocem trzymał i tylko do kościoła jeździł 😁) i trochę by było szkoda gdyby coś się urwało
Na moje niewprawione oko tak to wygląda i pytanie co byście mi doradzili, może z doświadczenia macie jakieś inne wady i zalety obydwu sprzętów?
Bardzo bym prosił też o radę jakiego tura warto kupić czy to do zetora czy ursusa (zakładam budżet na tura 10-12k, ale jak w tym segmencie nie będzie nic ciekawego to może jeszcze coś wysupłam 😄).