Jedni mówią że to rzodkiew świrzepa, drudzy że gorczyca polna, ja myślę że to może być jeszcze stulisz lekarski. Wg mnie to jedno z tych trzech dziadostw. Zastosowałem w sobotę na to Korvetto ponoć jest szansa że chociaż osłabi tą roślinę. obserwuję jeszcze tydzień i jak mnie zdenerwuje to szybko znajdę lekarstwo, zapinam pług . Ponoć jest jakaś metoda uprawy rzepaku tj. clearfield i pozwala zwalczyć to dziadostwo w jesieni ciekawe czy działa, stosował ktoś może?