Posiadam kosiarkę wirax szer. 135, pracuje z c330. Kosiarka przepracowała 4 sezony, w sezonie skosiła około 8ha. Kupiona była nowa.
Nie pamiętam czy od początku tak wyła, ale 2 lata temu to już było przegięcie. Tamten rok jakoś jeszcze zmęczyłem i wziąłem się za wymianę łożysk. Dlaczego łożyska? Bo na podniesionej kosiarce i obróceniu talerzem ślizgowym ewidentnie było widać że łożyska do wymiany. hałasowały i drgał cały bęben. Jak już ją rozebrałem to do wymiany poszły wszystkie łożyska. Po wymianie cisza przy obracaniu talerzami. Ale pojawił się problem stukających zębów na przekładniach w korycie, niezbyt głośny,ale wyczuwalny. Przed remontem też pewnie stukało. No ale myślę sobie: czas na próbę. Zalałem olejem, stukot jakby troszkę ucichł. Ale po rozpędzeniu kosiarki i podczas koszenia wyją te przekładnie strasznie, w sumie to jest niewiele ciszej jak przed remontem. Tyle tylko że nie dostaje drgań z powodu zużytych łożysk.
Czy da się coś z tym zrobić, czy ten typ tak ma. Sąsiedzi też mają kosiarki z bazaru i tylko ciągniki słychać kiedy koszą.