Witam mam pytanie bo pierwszy raz leje świńską gnojówe pod kukurydze.
Chciałbym się zorientować i dowiedzieć ponieważ, gnojówe lałem na początku zimy przed orką, zalałem 10ha w ciągu 3 dni i od razu to zaorałem, No i tak sobie te pole leży zaorane zalane gnojówą i na te pole padają śniegi deszcz itd. wiadomo :p
I chodzi mi o to czy na wiosnę jak będę siał kukurydze to ta gnojówa została w ziemi te wartości i kukurydza je pobierze? czy to był zabieg bez sensu bo w takim czasie przez zimę do wiosny kilka miesięcy jest, No i czy ta gnojówa po prostu wsiąkła w ziemie i nie będzie z tego żadnego pożytku.
Chce się dowiedzieć czy to nie ma znaczenia czy leje na zimę gnojówe i na wiosnę sieje kukurydze i to będzie sens, efekt.
Czy lepiej lać gnojówe na wiosnę od razu przed siewem po orce i kukurydza pobierze te składniki.
Czy to nie ma znaczenia czy leje na zimę czy na wiosnę a kukurydza i tak pobierze i dostanie te składniki po gnojówie.
dzięki za odpowiedz z góry pozdrawiam. :)