Witam mam prośbę o pomoc.
Planuję kupić kosiarkę sadowniczą (nie bijakową), taką, która ścina trawę, kępy i miele. Problem w tym, że Władymirec T25A ma bardzo małą moc i kłopotliwe sprzęgło jednostopniowe (nigdy zresztą dotychczas nie używałem wałka WOM więc nie wiem jak funkcjonuje).
Czy waszym zdaniem lepsza będzie kosiarka firmy AGAMED RG 120 cm - najmniejszy dostępny rozmiar (cztery noże ruchome i dwa stałe), czy też lepiej kosić kosiarką do mini traktorków, które posiadają dwa noże i wymagają mniej mocy - znalazłem taką 140 cm). Czy zaczepienie 3 punktowe do mini traktorków to to samo co we Władymircu?