Witam.
Mam problem odnośnie skrzyni biegów w Ursusie 3512.
Poprzedni właściciel miał taką fantazję że uwiązał sznurkiem wajchę na dużej skrzyni i tak jeździł niewiadomo ile. Zacznijmy od tego że rozpoławiałem ciągnik już i zniwelowałem luzy przy regulatorze planetarnym, dystanse i podkładki były całkowicie przetarte, bolce poprzesuwane, przyglądając się uważniej wszystkie zęby na trybach o dziwo są ok. Po złożeniu liczyłem że nie będzie już wybijać biegów (2,3,4), nastąpiła poprawa bo nie urywa ręki ale dalej wyrzuca, biegi teraz wyrzuca przy obciążeniu (pług, lub na pełnym gazie), myślałem że to będzie wodzik bo jednak jest trochę wytarty ale jest to raczej niemożliwe bo bicie dalej czuć jak się kładzie rękę na drążku. Miał ktoś podobny problem i go rozwiązał? Rozbierać się tego nie boje tylko nie bardzo wiem gdzie szukać jeszcze przyczyny;/