w punkt. wschód pełno śniegu, a dolnośląskie wczoraj juz 6 na plusie.
1 dawka w zbożach podana w rzepaku nawozenie zamknięte. Dzisiaj opady i 10 na plusie. Miłej niedzieli
A Ty myślisz, ze jak wysiejesz 100N dzisiaj to jutro juz to roślina zje jak Ty to mowisz i padnie od takiej dawki...przecież wysiew a dostępność po przemieszczeniu sie w strefę korzeniowa to nie dnia na dzien.. Po drugie to jesli gleba zaopatrzona w azot to roślina sukcesywnie pobiera ten azot wtedy gdy go potrzebuje. myślę ze kluczem przy nawozeniu azotem jest to aby go podać w momencie w którym wiemy ze sie rozpuści i po prostu bedzie dostępny wtedy kiedy trzeba
jesli chodzi o herbicyd to u mnie sie sprawdza fenoxim i fundamentum i do zniw czysto. jechało sie axialem i lancetem i tez czysto ale po co przeplacac
U mnie poszlo pod siew 120kg mocznika I 20kg N z NpK i narazie nie widac braków. N1 300kg saletry, po dwóch, trzech dniach dobicie azotu mocznikiem i koniec tematu nawozenia
ja nie mam problemu z Perzem na żadnym polu, moze dlatego nie widze sensu robienia oprysku. Druga kwestia to areał, bo jeśli ktoś ma do uprawy 100ha po rzepaku to chyba łatwiej i taniej jest to przeleciec glifo niż drugi raz talerzowka
ja nie pryskam, po zniwach idzie płytko talerzowka, powschodzi od nowa i idzie drugi raz troszkę głębiej. Przed siewem pojdzie jeszcze bezorkowiec na głęboko, agregat i siew. Po zbozu idzie tak samo, jak jest woda to nie ma z niczym problemu