Skocz do zawartości

Drago9010

Members
  • Postów

    20
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Drago9010

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • First Post Unikat
  • Collaborator Unikat
  • Dedicated Unikat
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

4

Reputacja

  1. Uprawa bezorkowa, późne żniwa mało czasu na mechaniczne zwalczenie samosiewów zbóż i braki wody. Jak są dobre warunki i woda to rzepak rośnie szybciej jak zboże, no może z wyjątkiem jęczmienia ozimego. Dlatego pryszczą.
  2. Na chwilę obecną brakuje 180 mm opadu...
  3. Okolice Lublina.
  4. Kilka osób zasiało, będę obserwował z jakim skutkiem. Ja osobiście nie mam przekonania to strip tillu, dobry sąsiad w tamtym roku siał. Po żniwach prosił żeby mu uprawić agregatem ścierniskowym to pole ubite jak betonowy plac. Ledwo się to dało ugryźć, orka będzie mordęga. W okolicy każdy kto siał narzeka, że na drugi rok jest problem to uprawić. Także jak dla mnie to złudna oszczędność czasu i kosztów bo dokładamy sobie pracy na przyszły rok. Natomiast to tylko moja opinia po niewielkim doświadczeniu z mzurii.
  5. U mnie od czerwca 100mm deszczu, z czego tak naprawdę jeden 30 i jeden 15 reszta to takie przelotne po 3-5mm nawet do ziemie nie doleciała. Rzepak odpuściłem bo nie było i nie ma warunków, w okolicy na wszystkie możliwe sposoby kilka osób próbowało. Nie rozumiem jak można zostawić samosiewy jęczmienia na półtora miesiąca, żeby piły wodę i pasły mszyce.
  6. Okolice Lublina bardzo sucho. Deszczu wcale nie było tak dużo, plon w tym roku zrobił braku upałów. Nie wiem czy od początku lipca spadło 50mm. Jeden deszczyk był taki że przesiąkło na 5cm. Żniwa dwa tygodnie się ciagneły bo kropilo akurat tyle żeby zmoczyć kłosy i słomę. Zazdroszczę tym co mieli 150 mm+. Buraki po sąsiedzku klapniete. Przed wczoraj jeden próbował talerzować sciernisko po pszenicy to przejechał raz i wrócił do domu. Wczoraj wieczorem drugi wyorał pod rzepak dwa hektary, teraz zerknołem już suche. Sąsiad prosił żeby mu rzepaczysko po strip tillu scierniskowcem uprawić, 3tygodnie po zbiorze samosiewy mają po dwa listki i może 3cm wysokości, twardo tak że agregat wyskakuje a jak złapie to wyrywa bryły jak cegly. Traktor szarpie do przodu i tańczy na boki. Na chwilę obecną wstrzymuje się z jaką kolwiek uprawa pod rzepak, prognozy beznadziejne.
  7. Okolice Lublina, odmiana Chrobry 3,5ha i jakaś druga 1,10ha łączny plon 17 380kg, co daje 3778kg/ha. Siane mzuri ok 25 sierpnia. 220kg NPK w łapę. Jesiennych oprysków nie znam. Wiosną poprawka na chwasty Korvetto. 120kg czystego N jednym strzałem w moczniku ok 20 marca. 1 grzyb toprex i śmierdziuch na robaki 1,5l boru, 2 wjazd początek kwitnienia kier, inazuma 1,5l boru. Przedplon pszenica ozima, 2 lata wcześniej rzepak. Wilgotność z czwartek 24.7.2025 6.7% kończony sobota 26.07.2025 8,3%. Lekki deszczyk nad ranem 25.07
  8. Na pewno nie wyglądał jak z broszury reklamowej ŚOR typu caryx czy toprex, ale przed zimowym zatrzymaniem czy też może spowolnieniem wegetacji zdecydowanie odróżniał się od zostawionej kontrolki. Dobrze przezimował i wiosną nie odróżniał się od innych dlatego napisałem, że został wyregulowany. Natomiast pewnie następne lata raczej będę celował w 4 liść.
  9. To nie wierz, Rzepak przesiewany 2 września, regulowany 6 października.
  10. W zeszłym roku dałem 0,5 caryxu i 0,6-0.7 tebukonazolu 250 na 6 liść i go wyregulowało. Z daleka nadal wyglądał jak kapusta, ale pokrój rośliny wyglądał dobrze. Została mi kontrolka bez regulacji na szerokość jednego przejazdu i długość 20m to tam po zimie wpadło 30-40% obsady. W regulowanym wypadły pojedyncze sztuki co kilka metrów.
  11. W zeszłym roku rzepak siany orkowo po jęczmieniu ozimym, ziemia gliniasta ale bez dramatu. Pierwszy siew 26 sierpnia w ciągu tygodnia 3 burze po 40 litrów z czego dwie z gradem. Pole zabetonowało a część spłyneła 10-20% wschodów. Przesiany 2 września. 26 września oprysk na 5-6+ liść: 0.33 navigatora 1,7 metazachloru i 0.9 pantery czy jakiegoś zamiennika. Miałem wątpliwości bo trochę późna faza i rzepak zakrył ziemie. Czysto do żniw i nie zauważyłem fito. Poprzednie lata z klasycznie chlomazon i metazachlor- przebarwienia po chlomazonie, a na wiosnę tam gdzie niższa obsada place z bodziszkiem, gwiazdnicą i do tego przytulia. Cieszę się, że nie wjechałem za pierwszym razem z doglebówką bo był by problem co z tym zrobić a tak poszedł agregat i znowu rzepak.
  12. Siałem Dominatora f2, plon 3950kg/ha. Przy tej cenie nasion i jakości zapraw insektycydowych, chyba zacznę siać tylko f2.
  13. Zgadzam się, że to nie są jakieś duże dawki natomiast wyniki się poprawiają wiadomo że w 3 lata na wysoki nie wskoczą. Do plonu 4+ i 8+ przybliżam się coraz bardziej. Ostatnie dwa lata plon zweryfikowały opady, w mojej okolicy suchy kwiecień, maj i czerwiec jakby ktoś parasol otworzył .Chodziło mi o uproszczenie że jak sypnę 500kg wieloskładnika to nagle będzie sypać a tam może być 5klasa piach na piachu ph 5, połowa fosforu się uwsteczni a potas wypłuka.
  14. Sypnięcie 500kg wieloskładnika na raz nie da Ci 100% przyrostu plonu względem 250kg. Obecna cena w okolicach 3000 zł raczej zachęca do świadomego nawożenia NPK. Osobiście nawożenie P i K traktuję jako budowanie zasobności tych składników w glebie do pewnego poziomu i utrzymywanie go tam. Zacząłbym od badań glebowych, doprowadzenia PH do optymalnego stanu względem klasy gleby, warunków i rodzajów uprawy i wtedy tak naprawdę można myśleć o ekonomicznym nawożeniu. Osobiście daję ok 250kg pod zboża i 300-350kg pod rzepak. Takie dawki przy moich plonach budują zawartość P I K w kolejnych próbach glebowych. Jak dojdę do wartości wysokich to będę ograniczał.
  15. Byli tacy co zostawiali nawet samosiewy na następny rok. Bardzo duża presja chorób i szkodników do tego problem z obsadą ze względu na samosiewy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v