Chłopaki a jest w ogóle możliwe żeby 400l opryskiwacz ręcznie rozkładany, nie cieknący, 3 sekcje zamykają przeszedł przegląd. Dodam że pewnie każdy rozpylacz może inna dawkę lać bo to nie amazone i może coś się różnić, po wyłączeniu oprysku z niektórych kurków delikatnie kapie i po zamknięciu jednej czy dwóch sekcji na raz na manometrze cisnienie rośnie. Czy taki oto sprzęt jakby się kupiło to nie będzie trudno dostać przegląd oczywiscie jakby trafić służbiste a nie tylko aby papier wypisać bo wtedy wszystko przejdzie Pewnie niewiele lepiej fabryczny budżetowy by działał bo te wszystkie tanie to ta sama jakość co pilmety 30letnie