Że też tego ówczesnego twojego rozkojarzenia, kiedy nawet Zetorek cię nie poznawał nie skojarzyłem od razu, i głupi myślałem, że to endorfiny związane z wycieleniami. Wybacz, ale skąd mogłem wiedzieć, że w wieku pięćdziesięciu lat można jeszcze się tak zabujać zwłaszcza w kimś kogo się na oczy nie widziało. 😁
Przeczytaj tamte posty jeszcze raz, skoro już ochłonąłeś, zobaczysz że zgoresz, ze wstydu 😄